Do skrzynek milionów emerytów trafią papierowe listy od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z decyzją w sprawie tak zwanych czternastek. Nastąpi to już po tym, gdy świadczenie to zostanie już wypłacone. Choć ZUS od lat stale się informatyzuje, wysyłanie pocztą dziesiątek ton papieru nie wychodzi z mody. Oczywiście nie jest to darmowa zabawa, a o skali tych wydatków może świadczyć fakt, że ZUS właśnie podpisał trzyletni kontrakt z Pocztą Polską opiewający na 531 mln zł. To nawet więcej, niż PZPN zapłaci za kilkumiesięczną przygodę z Fernando Santosem.

Od początku września trwa akcja wypłat tak zwanych czternastych emerytur, czyli dodatkowego świadczenia dla emerytów i rencistów. Beneficjenci nie muszą nic robić, a ich standardowe przelewy z ZUS-u zostaną powiększone o dodatkową wypłatę. ZUS podkreśla, że aby otrzymać czternastkę, nie trzeba składać wniosku, bo pieniądze te zostaną wypłacone z urzędu.
ZUS wysyła miliony listów
Abstrahując od racjonalności wypłacania takich dodatkowych świadczeń pochodzących z rezerwy demograficznej, trzeba przyznać, że taki bezwnioskowy tryb wypłat jest całkiem sensowny. Koszty obsługi tego programu są ograniczone do minimum, a beneficjentom nie zawraca się głowy żadną biurokracją, skoro pieniądze i tak mają dostać z urzędu.
Jest tylko jeden słaby punkt wypłat czternastek. Po wypłacie świadczeń ZUS wyśle miliony papierowych listów, w których poinformuje beneficjentów o decyzji o tejże wypłacie. Problem jest taki, że taka akcja nie jest darmowa.
Więcej o działalności ZUS-u poczytacie tutaj:
ZUS nie zdradza, jaki jest koszt wysłania około dziewięciu milionów papierowych listów, ale przybliżony koszt można oszacować na bazie danych o podobnych akcjach z przeszłości. Na przykład w 2019 roku wysyłka około 19 milionów listów z informacją na temat zgromadzonych składek kosztowała około 25 mln zł. Co więcej, zakładając, że zwykła kartka A4 waży około pięciu gramów, a koperta nieco więcej, wysyłka 9 mln listów oznacza zużycie około stu ton papieru.
Kontrakt z Pocztą Polską
Tak się ciekawie złożyło, że w poniedziałek Poczta Polska pochwaliła się wygraniem przetargu na obsługę w latach 2024-2026 korespondencji nadawanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zwycięska oferta opiewa na 531 mln zł brutto. Państwowy operator pocztowy wyjaśnił, że współpraca Poczty Polskiej z ZUS obejmuje usługi finansowe oraz przesyłki kurierskie i listowe.
Z komunikatu spółki dowiadujemy się też, że w ramach kontraktu będą realizowane nadania masowe Biura Poligrafii ZUS między innymi z informacją do emerytów i rencistów o waloryzacjach czy świadczeniach dodatkowych oraz nadania bieżące na terenie całego kraju.
Czytaj też: Jak złożyć wniosek o emeryturę?