Emerycie, chcesz wyższą trzynastkę i czternastkę? Wypełnij ten dokument w ZUS
Ten sposób dotyczy przede wszystkim emerytów z najniższymi świadczeniami, którzy w ciągu roku od ZUS dostają nie więcej niż 30 tys. zł. Wystarczy wypełnić odpowiedni wniosek, a ZUS nie będzie zabierał zaliczki na podatek od trzynastej i czternastej emerytury, wypłaci więc emerytowi więcej na rękę.
Kiedy emeryci dostaną czternastki? Wcześniej niż im się wydaje
Wypłata czternastych emerytur w wysokości 1781 zł brutto, nastąpi we wrześniu, ale część seniorów dostanie je już pod koniec sierpnia. Czternastkę, która weszła już na stałe do kalendarza wypłat świadczeniobiorców, dostanie prawie 9 mln emerytów i rencistów, ale tylko 6,4 mln osób dostanie wypłatę w pełnej wysokości, bo na całą czternastkę mogą liczyć tylko osoby z niższymi świadczeniami.
Waloryzacje, trzynastki, czternastki. Czy emeryci w Polsce dostają dużo?
80 mld euro – tyle w 2023 r. państwo wydało na wypłaty emerytur. To liczba tak wielka, że zwykłemu człowiekowi niewiele mówi. Powiedzieć za to powinien fakt, że w stosunku do PKB nasze wydatki od lat się nie za bardzo zmieniają. I wypłata trzynastek i czternastek niewiele zmieniła. A to znaczy, że PiS doskonale wiedział, co robi i na co może sobie pozwolić.
Połasisz się na nową emeryturę, zapomnij o trzynastce i czternastce
Rząd premiera Morawieckiego na ostatniej prostej po kilku latach zwodzenia, obiecuje, że załatwi sprawę emerytur stażowych. Ale tak załatwia, że jak ktoś skusiłby się na wcześniejszą emeryturę w wieku 56 lat (kobiety) i 61 lat (mężczyźni), to prawdopodobnie musiałby się zrzec trzynastej i czternastej emerytury. Spryciarze.
ZUS wyśle listy do milionów Polaków. Lada chwila spodziewaj się listonosza
Do skrzynek milionów emerytów trafią papierowe listy od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z decyzją w sprawie tak zwanych czternastek. Nastąpi to już po tym, gdy świadczenie to zostanie już wypłacone. Choć ZUS od lat stale się informatyzuje, wysyłanie pocztą dziesiątek ton papieru nie wychodzi z mody. Oczywiście nie jest to darmowa zabawa, a o skali tych wydatków może świadczyć fakt, że ZUS właśnie podpisał trzyletni kontrakt z Pocztą Polską opiewający na 531 mln zł. To nawet więcej, niż PZPN zapłaci za kilkumiesięczną przygodę z Fernando Santosem.