11 tys. zł brutto? Tyle w TVP dostają „najbiedniejsi” pracownicy. No to teraz dostaną podwyżki
Bieda zajrzała w oczy pracownikom Telewizji Polskiej. Ale nie taka prawdziwa bieda, chodzi o to, że przez kilkunastoprocentową inflację realna wartość ich zarobków mocno poszła w dół. Dziennikarze TVP na co dzień mogą wzrosty cen bagatelizować albo w ogóle o nich na wizji nie wspominać. Po cichu jednak wynegocjowali dla siebie wyrównanie inflacyjne. I już rozumiem, dlaczego z perspektywy Woronicza inflacja nie jest żadnym problemem.

REKLAMA