Polska największym trucicielem Europy. Sensory rozgrzane do czerwoności
Od lat Polską rządzi pewna prawidłowość: im jest zimniej, tym częściej w ruch idą węglowe kopciuchy, do których bywa, że oprócz czarnego złota trafia to co akurat jest pod ręką. W efekcie, jak tylko u nas słupki rtęci spadają kilka kresek poniżej zera, to rośnie w siłę smog, a normy jakości powietrza znowu przekraczane są w tysiącach procent. Wystarczy zerknąć na mapę europejskich emisji, żeby przestać się dziwić temu jednak cyklicznemu zjawisku.

REKLAMA