REKLAMA

Antarktyda topnieje w zastraszającym tempie. Cały świat to odczuje

Prawdopodobnie tegoroczny lipiec był najcieplejszym miesiącem, odkąd prowadzone są pomiary. Dochodzące w różnych częściach świata słupki rtęci do nawet 50 stopni Celsjusza nie pozostawiają złudzeń, że zmiany klimatu nabierają tempa. I coraz bardziej są widoczne tam, gdzie nasz wzrok rzadko sięga: Antarktyda topnieje w oczach.

zmiana-klimatu-globalne-ocieplenie-rekord-ciepla
REKLAMA

Już w zeszłym roku lód na Antarktydzie był na najniższym poziomie w historii satelitarnych badań. A teraz jest jeszcze gorzej. W czerwcu zasięg tamtejszego lodu wynosił o ok. 1,8 mln km kwadr. poniżej średniej dla tej pory roku. Klimatolog Zachary Labe z Princeton University i National Oceanic and Atmospheric Administration, zwracał uwagę, że tak po prawdzie z takim zjawiskiem mamy do czynienia każdego dnia 2023 r. Teraz autorzy raportu zleconego przez rząd Wielkiej Brytanii - o czym wspomina Financial Times - akcentują, że Antarktyda stoi w obliczu katastrofalnych zdarzeń środowiskowych, co będzie miał wpływana na cały świat.

REKLAMA

Narody muszą zrozumieć, że dalsze eksplorowanie, wydobywanie i spalanie paliw kopalnych w dowolnym miejscu na świecie spowoduje coraz większy wpływ na środowisko Antarktydy w sposób niezgodny z ich obietnicą - przekonuje Martin Siegert, profesor glacjologii na Uniwersytecie w Exeter, główny autor raportu.

Przypomnijmy: zgodnie z Traktatem Antarktycznym z 1961 r. (i późniejszym protokołem z 1998 r.) jego sygnatariusze zobligowali się do ochrony tego regionu przed znacznym stresem i szkodami.

Zmiany klimatu: Antarktyda znika w oczach

W marcu br. zmiany klimatu zaatakowały ponownie i byliśmy świadkami ekstremalnej fali upałów, przez którą temperatura na Antarktydzie osiągnęła 38,5 st. C powyżej normy sezonowej. Do tego doszła jeszcze rzeka atmosferycznego, ciepłego i wilgotnego powietrza, napływająca na południe od Australii. To tylko pogłębiło rozpad lodu boskiego i zapadnięcie się lodowca szelfowego Conger obejmującego obszar wielkości Rzymu.

Gdyby Londyn doświadczył takiej anomalii, temperatura byłaby bliska 60 st. C - porównuje Martin Siegert.

Obecnie obszar, który znowu zamarzł w trakcie antarktycznej zimy, szacowany jest na 14,7 mln km kwadr., czyli aż o 1,4 mln km kwadr. mniej niż rok temu. Tym samym ilość brakującego już lodu morskiego to 2,4 mln km kwadr. Mowa jest więc o obszarze 10 razy większym od Wielkiej Brytanii.

Widzimy, jak rozwija się nowy świat - komentuje Caroline Holmes, klimatolog z British Antarctic Survey.

Poziom mórz już podniósł się o ponad 7 mm

REKLAMA

Nie trzeba wcale doktoratu z klimatologii, żeby zrozumieć, że tak gwałtowne topnienie Antarktydy musi mieć konsekwencje dla całego świata. Przecież od czasu rozpoczęcia pomiarów satelitarnych w latach 90. ubiegłego wieku, utrata lodu z Antarktydy przyczyniła się do wzrostu poziomu mórz na świecie o 7,2 mm. Dlatego Jane Rumble, szefowa departamentu regionów polarnych w brytyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, które zleciło raport, przekonuje że ograniczenie emisji gazów cieplarnianych to jeszcze nie wszystko. Trzeba zdecydowanie dalszych działań w celu ochrony delikatnych i wrażliwych środowisk Antarktydy. Przykładem jest chociażby populacja pingwinów cesarskich. 

Utrata lodu oznacza, że niektóre kolonie pingwinów nie odniosły żadnego sukcesu w wychowywaniu piskląt w ostatnim sezonie lęgowym - zwraca uwagę Jane Rumble.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA