Wściekli górnicy będą palić opony w Warszawie? Mają dość czekania na swoje 302 mln zł nagród
Już się wydawało, że tylko pracownicy Poczty Polskiej stawiają rząd pod ścianą i w gorącym okresie przedwyborczym żądają podwyżek wypłat. A u górników panował spokój. Jakieś pomrukiwania w sprawie importowanego węgla i Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE), która prawdopodobnie nie powstanie, ale też bez przesady. Można było przypuszczać, że nakręcanie makaronu na uszy w sprawie cały czas nienotyfikowanej umowy społecznej przyniosło skutek i górnicza brać jest teraz wyjątkowo spokojna. I wtedy na białym koniu wjechały żądania górników z JSW.

REKLAMA