Nawet dwa miesiące czekania na węgiel. Klienci sklepu PGG narzekają na terminy dostaw
Na razie sprawdzają się słowa rządzących i z dostępem do opału w przededniu startu sezonu grzewczego raczej nie ma żadnego problemu. Cena też w miarę do zaakceptowania, bo udało się nie osiągnąć zeszłorocznych rekordów, kiedy we wrześniu 2022 r. tona ekogroszku potrafiła kosztować 5 tys. zł. Ale szykuje się inny problem. Chodzi o dostawy zakupionego opału w sklepie PGG. Już teraz niekiedy trzeba czekać nawet dwa miesiące. W ten sposób niektórym kupującym przyjdzie czekać na węgiel prawie całą zimę.

REKLAMA