Promocje robią się passe. Coraz więcej Polaków chodzi na zakupy z gotową listą i olewa okazje cenowe
Sklepowa drożyna ma dwa oblicza. Z jednej strony konsumenci szukają produktów w niższych cenach, chodząc po Biedronkach i Lidlach ze wzrokiem utkwionym w gazetkach promocyjnych. Z drugiej jednak... coraz więcej Polaków ma gdzieś oferty przygotowane przez dyskonty i supermarkety. Przychodzą z konkretnym planem działania, ściągając z półek to, co niezbędne do życia i czym prędzej wychodzą.

REKLAMA
