Biedronka na ratunek Kanadzie. Tamtejszy rząd ma dosyć swoich sieciówek
Macie czasem wrażenie, że konkurencja pomiędzy sieciami sklepów spożywczych jest w Polsce nawet zbyt ostra i macie dość nieustającej naparzanki pomiędzy nimi w reklamach? Trzeba sobie jednak zdać sprawę, że jesteśmy szczęściarzami, że sieci tak o nas rywalizują, bo w niektórych bogatych krajach konkurencja na rynku detalicznym jest zbyt niemrawa. Tak jest w Kanadzie, gdzie rządzą trzy duże sieci, którym nawet nie chce się specjalnie walczyć o klienta, dlatego tamtejszy rząd ma plan – zaprosić do siebie agresywne sieci handlowe. Na liście jest podobno Biedronka.

REKLAMA