Rząd wprowadza zakaz przekształcania mieszkań spółdzielczych na własnościowe. „To może być korzystna zmiana”
Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce zakazać wykupu na własność mieszkań lokatorskich. Chodzi o lokale wybudowane z wykorzystaniem wsparcia finansowego państwa. Takie rozwiązanie, które ma zatrzymać kurczenie się zasobu społecznych mieszkań, stosują już inne państwa w Europie Zachodniej.

Zmiany opracowywane są w ramach nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zakaz wyodrębniania lokali na własność ma dotyczyć tych mieszkań, które zostały wybudowane w ramach finansowania zwrotnego, takiego jak kredyty z dopłatami od państwa.
Mieszkania lokatorskie - rząd szykuje zmiany
Obecnie wyodrębnienie na własność mieszkania jest możliwe pod pewnymi warunkami. Musi minąć pięć lat od pozwolenia na użytkowanie, potrzebna jest też zgoda walnego zgromadzenia spółdzielni. Intencją Ministerstwa Rozwoju i Technologii, będącego inicjatorem zmian, jest utrzymanie społecznego charakteru zasobu mieszkaniowego i zatrzymanie uszczuplania zasobu czynszowych mieszkań.
Dr Hanna Milewska-Wilk, ekspertka od spółdzielczości mieszkaniowej w Instytucie Rozwoju Miast i Regionów, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, zauważyła, że zakaz przekształcania mieszkań spółdzielczych wprowadziło już wiele państw, między innymi tak bogatych jak Szwajcaria.
Więcej wiadomości na temat mieszkań można przeczytać poniżej:
Nie trzeba mieć nawet zdolności kredytowej. Kredyt bierze spółdzielnia
Zdaniem Hanny Milewskiej-Wilk powrót do budowy mieszkań lokatorskich może być korzystny dla członków spółdzielni.
Lokator wpłaca lub nie wkład własny, zależy, jaki się model przyjmie, a potem co miesiąc przez np. 30 lat spłaca tani kredyt plus koszty użytkowania mieszkania. Przy czym to nie on bierze kredyt, tylko spółdzielnia, więc nie musi mieć zdolności kredytowej – wyjaśniała ekspertka.
Podkreśliła, że spółdzielcze lokatorskie prawo do mieszkania, daje jednak więcej uprawnień niż najem.