Węgiel jak tanie romansidło. Nie ma rozwodu, to obniżymy wam rating
Nowy rząd Donalda Tuska miał poukładać energetyczne klocki od nowa. Z większym otwarciem na odnawialne źródła energii i też z mniejszym pobłażaniem dla górników, którzy wyobrażają sobie polską transformację energetyczną wyłącznie wedle swoich pomysłów na węgiel albo wcale. Ale na razie z tej dużej chmury jest całkiem mizerny deszcz. Do tej pory nie udało się wszak naprawić ustawy wiatrakowej, a resort aktywów państwowych kolejny miesiąc głowi się, co dalej robić z naszymi aktywami węglowymi. Analitycy ostrzegają: takie ciągłe granie na zwłokę może Polskę sporo kosztować - mniejszymi ratingami spółek energetycznych.

REKLAMA