Praca zdalna wszystko zmienia. Wściekli pracownicy ruszają z pozwami przeciwko pracodawcom
Pracownicy po okresie pracy zdalnej pojawiają się w biurach i coraz częściej odkrywają, że w trakcie pandemii zostali zrobieni przez pracodawcę w bambuko. Ich koledzy dostawali w tym czasie premie, uczestniczyli w fajnych szkoleniach, podczas gdy ich samych te wszystkie przyjemności ominęły. Efekt? Do prawników ustawia się kolejka poszkodowanych, a odszkodowania mogą iść w dziesiątki tysięcy złotych.
