Od garażu do milionów od inwestora - tak można streścić historię rozwoju startupu, który wyrósł z pasji dwóch fizjoterapeutów. Mateusz Oniśk i Adam Grybalow po siedmiu latach prowadzenia 4Fizjo, celują w zamknięcie tego roku z przychodami przekraczającymi 150 mln zł. Właśnie udało im się przyciągnąć strategicznego inwestora, który pomoże im w podboju Europy Środkowo-Wschodniej.
Firma 4Fizjo działa już w sześciu europejskich krajach. Oprócz Polski jest obecna także w Rumunii, Czechach, Słowacji, Ukrainie i na Węgrzech. Na jej ofertę składają się w 60 proc. produkty fitness, a 40 proc. to produkty o przeznaczeniu medycznym.
Rekord sprzedaży: 1 mln zł brutto z jednego produktu w ciągu jednego dnia
Rok 2024 firma chce zamknąć z wynikiem ponad miliona zrealizowanych zamówień. Trajektoria rozwoju przyciągnęła do 4Fizjo inwestora z Węgier.
Wybraliśmy wsparcie PortfoLion ze względu na ich doświadczenie w budowaniu firm e-commerce, które stały się liderami w naszym regionie, oraz zbieżność ich wizji biznesu z naszą - wyjaśnia współzałożyciel Mateusz Oniśk.
Inwestycja w mniejszościowy pakiet 40 proc. udziałów to nie tylko zastrzyk gotówki, ale przede wszystkim strategiczne partnerstwo otwierające drogę do dalszej ekspansji.
Inwestycja odzwierciedla nasze przekonanie o dużym potencjale rosnącego rynku fizjoterapii i sportu oraz o zdolności tej polskiej firmy do oferowania klientom wyjątkowej wartości - mówi Zsolt Mihály, dyrektor w PortfoLion Capital Partners.
Pieniądze maja pozwolić na ekspansję do krajów bałtyckich
Polski e-commerce ma również ugruntować pozycję w Rumunii, na Węgrzech i w Bułgarii, a także rozwijać autorskie marki.
Czytaj więcej o polskich firmach:
Węgrzy wcześniej inwestowali m.in. w Szallas Group (w Polsce znana pod marką noclegi.pl). Dwa lata temu markę odkupiła od nich Wirtualna Polska. Kolejnym przykładem jest Pepita Group, duża węgierska platforma zakupowa, którą PortfoLion wspiera w międzynarodowej ekspansji.