Zarzuty o pranie brudnych pieniędzy i upadek szefa Binance. Co to oznacza dla rynku?
Zarzuty prowadzenia działalności na amerykańskim rynku bez wymaganego zezwolenia oraz łamania przepisów przeciwdziałaniu prania brudnych pieniędzy największej giełdzie kryptowalut na świecie w marcu postawił amerykański nadzór rynku instrumentów pochodnych, a także prokurator federalny. Binance nie tylko przyznało się do winy, ale także zgodziło się zapłacić ponad 4 mld dol. kary. Z firmą musiał też pożegnać się jej szef Changpeng Zhao. To kolejne trzęsienie ziemi w branży kryptowalut, które nie pozostanie bez wpływu na ten rynek. Fot. Flickr/Web Summit (CC BY 2.0)

REKLAMA