Nieoczekiwany zwrot ws. kopalni Turów. Wkurzeni Czesi nas rozniosą
Jedną z największych kompromitacji rządów Zjednoczonej Prawicy był spór o kopalnię Turów. Nasi południowi sąsiedzi mieli wielokrotnie alarmować o wypłukiwaniu przez polską odkrywkę wód gruntowych po ich stronie. Warszawa pretensje Pragi ignorowała i w końcu Czesi poskarżyli się do trybunału Sprawiedliwości UE. Dopiero wtedy w rządzie Mateusza Morawieckiego doszli do wniosku, że może faktycznie warto rozmawiać. Koniec końców skończyło się na odszkodowaniu w wysokości 45 mln euro i liście inwestycji po stronie Polski. Ale jeszcze jest możliwe, że ten spór za chwilę wróci ze zdwojoną siłą.

REKLAMA