Polacy jeżdżą po tańszy węgiel z Czech. Kolejny sezon grzewczy już zaczyna straszyć
Na społecznościowych grupach związanych z handlem węglem w sklepie PGG cały czas panuje gorąca atmosfera. A to ktoś odradza opał z jednej kopalni, bo jest zbyt wilgotny, a ktoś inny pyta się o dostawę zamówionego towaru przez Kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW), na którą już czeka ponad dwa tygodnie. Jest też sporo o cenach i promocjach. Właśnie w ten sposób wrócił temat tańszego węgla z Czech. Biorąc pod uwagę stawki KWD, którzy potrafią za dowóz jednej tony węgla kasować nawet więcej niż 400 zł, to niekiedy konkurencyjna oferta, zwłaszcza dla klientów z południa Polski.

REKLAMA