REKLAMA

Czarne chmury nad JSW. Spadające ceny węgla dobijają spółkę

Nad Jastrzębską Spółką Węglową (JSW) nie przestają piętrzyć się czarne chmury. Po kiepskich wynikach za ubiegły rok i kłopotach z koncesją na złoże Dębieńsko, teraz dochodzi tragiczna sytuacja spółki-córki JSW Koks. A coraz większymi krokami zbliża się do nas unijna dyrektywa metanowa. Zdaniem związkowców po tym ciosie zakłady górnicze należące do JSW mogą się już nie podnieść.

JSW-cena-koksu-emisja-CO2-metan
REKLAMA

Wszystko wskazuje na to, że do coraz dłuższej listy nieszczęść JSW można dopisać kolejną pozycję. Chodzi o kondycję finansową spółki-córki JSW Koks, która pozostawia bardzo wiele do życzenia. O sprawie informuje serwis jastrzebieonline.pl. W skład JSW Koks wchodzą koksownie: Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Radlin oraz Jadwiga w Zabrzu. Sytuacja podobno jest na tyle poważna, że JSW bierze pod uwagę zakończenie działalności tej spółki. Na razie JSW informuje o „powzięciu informacji o konieczności podjęcia decyzji”. 

Organizujcie jakiś strajk, cokolwiek co w mocy sprawczej związków, za niedługo wybory trzeba to wykorzystać - komentuje w social mediach pan Adrian.

REKLAMA

JSW pod presją coraz tańszego koksu

Sytuacja JSW Koks jest tak fatalna przede wszystkim dlatego, że cały czas mamy do czynienia z negatywnym trendem wzajemnych relacji cenowych koksu do węgla. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze coraz większe koszty emisji CO2. Obecnie za wyemitowanie jednej tony dwutlenku węgla trzeba zapłacić ok. 66 euro.

Spółka musi wejść w kolejny etap działań naprawczych. W dobie gwałtownych zmian w światowych procesach gospodarczych, dla ochrony naszego przemysłu koksowo-stalowego, w mojej ocenie konieczne jest obciążenie importowanych do Unii produktów takich jak koks czy stal dodatkowymi opłatami dekarbonizacyjnymi, zaś wobec nas – producentów, możliwość bezpośredniej konwersji kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2 w inwestycje związane z ograniczeniem emisji CO2 - przekonywała nie tak dawno przy okazji swojej rezygnacji ze stanowiska prezesa zarządu JSW Koks S.A. Joanna Schmid.

Więcej o JSW przeczytacie na Spider’s Web:

Z ceną koksu rzeczywiście nie jest najlepiej. Spada cały czas od ok. dwóch lat. Na australijskiej giełdzie węgiel koksujący jeszcze na przełomie marca i kwietnia 2023 r. wyceniany był na ok. 300 dol. Obecnie to ok. 175–175 dol.  Warto przypomnieć, że JSW Koks realizuje budowę Elektrociepłowni Radlin, która wedle najnowszych zapowiedzi ma być oddana do użytku pod koniec tego roku. Pierwotnie to była inwestycja spółki Rafako S.A. z Raciborza. W ciągu raptem kilku lat koszty wzrosły z 289 mln zł do 447 mln zł. Koniec końców Rafako straciło ten projekt, co też miało spory wpływ na upadłość tej spółki. 

Fatalne wyniki widać po kursie akcji

W przypadku JSW Koks brany pod uwagę jest art. 397 Kodeksu spółek handlowych, który stwierdza, że „jeżeli bilans sporządzony przez zarząd wykaże stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz jedną trzecią kapitału zakładowego, zarząd obowiązany jest niezwłocznie zwołać walne zgromadzenie celem powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki”. To byłby kolejny cios w samą też JSW, która obecnie musi mierzyć się z oskarżeniami o bierność względem koncesji na złoże Dębieńsko

JSW cały czas dla poprawy własnej sytuacji finansowej sięga do pieniędzy z puli przeznaczonych na czarną godzinę. Wyniki za 2024 r. też są niestety jednoznaczne: 11,32 mld zł przychodów, stratę na poziomie EBITDA 6,5 mld zł oraz stratę netto 7,28 mld zł. Tę kiepską kondycję spółki widać doskonale też w kursie akcji JSW. Obecnie jeden walor wyceniany jest na 23,53 zł. W pierwszych dniach kwietnia 2024 r. to było 37,21 zł. To spadek rok do roku o aż ok. 37 proc.

Dyrektywa metanowa uderzy w jastrzębską spółkę

Co gorsza: nad spółka zbierają się jeszcze czarniejsze chmury. Chodzi o dyrektywę metanową, wedle której najpierw obowiązywałby limit emisji 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla, a potem 3 tony metanu na 1000 ton węgla. Zdaniem związkowców to poważne zagrożenie dla zakładów górniczych należących do JSW.

REKLAMA

Zakłady należące do Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. nie będą w stanie spełnić tych rygorystycznych wymogów. Skalę problemu potęguje brak odpowiednich rozwiązań technologicznych. Wciąż nie wynaleziono technologii, która umożliwiałaby wychwytywanie istotnej części metanu z szybów kopalnianych. Dostosowanie kopalń do wspomnianych regulacji wymagałoby gigantycznych inwestycji w prototypowe technologie redukcji emisji, których koszt szacuje się na miliardy złotych - czytamy w stanowisku delegatów na XIV Walne Zebranie Delegatów Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA