REKLAMA
  1. bizblog
  2. Transport
  3. Środowisko

Dziewiczy lot na ekopaliwie. Kamień milowy czy greenwashing?

News o tym, że należący do Virgin Atlantic pasażerski samolot Boeing 787 napędzany zrównoważonym paliwem poleciał w dziewiczy rejs z lotniska Heathrow do Nowego Jorku, zelektryzował media. Choć ekolodzy studzą emocje, a branża lotnicza - przeciwnie - zaciera ręce i mówi o kamieniu milowym, główny problem jest jeden: dziś takiego paliwa mamy jak na lekarstwo.

30.11.2023
5:27
Dziewiczy lot na ekopaliwie. Kamień milowy czy greenwashing?
REKLAMA

Na pokładzie maszyny znaleźli się m.in. założyciel Virgin Atlantic Richard Branson, dyrektor generalny linii lotniczej Shai Weiss i sekretarz transportu Wielkiej Brytanii Mark Harper.

REKLAMA

Branża wierzy w potencjał

Co w tym locie jest niezwykłego? Paliwo wykorzystane do zasilania lotu pochodzi ze zużytego oleju spożywczego i tłuszczu zwierzęcego z niewielkim dodatkiem z syntetycznej nafty aromatycznej wykonanej z odpadów z produkcji kukurydzy. Jest to tzw. zrównoważone paliwo lotnicze (SAF). O ile, jak donosi Reuters, stosowanie mieszanek SAF z tradycyjną naftą w silnikach odrzutowych to nie nowość, o tyle Virgin Atlantic oraz partnerzy linii Rolls-Royce, Boeing, BP, uzyskali pozwolenie na loty z wykorzystaniem wyłącznie zrównoważonego paliwa.

Branża lotnicza chce tym samym udowodnić, że ​​zrównoważone paliwo lotnicze jest bezpiecznym  zamiennikiem paliw kopalnych.

I jedynym realnym rozwiązaniem pozwalającym na dekarbonizację lotnictwa długodystansowego – uważa Shai Weiss, dyrektor generalny Virgin Atlantic.

I wskazuje, że "dotarcie tutaj wymagało radykalnej współpracy i jesteśmy dumni, że osiągnęliśmy ten ważny kamień milowy, ale musimy iść dalej".

Po prostu nie ma wystarczającej ilości SAF i jasne jest, że aby osiągnąć produkcję na dużą skalę, potrzebujemy znacznie większych inwestycji. Stanie się tak jedynie wtedy, gdy zostaną wprowadzone mechanizmy pewności regulacyjnej i wsparcia cen wspierane przez rząd - dodaje Weiss.

Latanie bez wyrzutów sumienia? Zapomnij

Według zapewnień konsorcjum, takie biopaliwo zapewnia redukcję emisji gazów cieplarnianych o około 70 proc. w porównaniu ze standardowym paliwem do silników odrzutowych.

Czy to znaczy, że będziemy mogli latać bez poczucia winy i oglądania się na ślad węglowy? Ekolodzy pukają się w czoło. Cytowana przez Reutera Magdalena Heuwieser głośny lot oraz badania nad SAF określiła mianem "greenwashingu" (czyli strategii stosowanej przez marki, by klienci myśleli, że jej produkty czy usługi są przyjazne dla środowiska), podkreślając, że substytuty paliw nie sprawią, że unikniemy zmian klimatycznych.

Pilnie potrzebne jest ograniczenie spalania paliw kopalnych, co oznacza ograniczenie lotów wszędzie tam, gdzie jest to możliwe – cytuje ekspertkę agencja.

Więcej o rynku lotniczym przeczytasz w tekstach:

Produkują tyle, co kot napłakał

Prawdziwym wyzwaniem jest fakt, że dziś takiego paliwa jest jak na lekarstwo. Według szacunków użycie stanowi mniej niż 0,1 proc. stosowanego globalnego paliwa lotniczego. Wartości mają rosnąć – przynajmniej w założeniu. Tzw. unijny pakiet "Fit for 55" zakłada, że do 2030 r. przewoźnicy zwiększą udział SAF do min. 5 proc. do 2030 roku i aż do 63 proc. w 2050 roku.

Do sfinansowania głośnego lotu dorzucił się rząd Wielkiej Brytanii. W grudniu 2022 r. Virgin Atlantic i ich konsorcjum otrzymały dotację sięgającą miliona funtów. Zresztą to właśnie zachęty, w tym głównie finansowe, mają skłonić przewoźników od stosowania biopaliwa. Wśród tych, którzy nie chowają głowy w piasek jest port lotniczy Heathrow, który wdraża program zrównoważonego paliwa. Cel? Zachęcenie do wykorzystania na lotnisku do 155 tys. ton SAF w 2024 r. Symboliczną marchewką będą oczywiście pieniądze. Linie lotnicze mogą otrzymać kwotę 71 mln funtów na wsparcie przejścia na czystsze paliwa.

REKLAMA

Program zachęca linie lotnicze do przejścia na SAF poprzez zmniejszenie o około połowę różnicy cen między naftą a jej bardziej ekologiczną alternatywą, dzięki czemu SAF stanie się komercyjną rzeczywistością dla linii lotniczych – twierdzą władze lotniska Heathrow.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA