Zero wełny w wełnie. Marki Lavard i Lord dostały zarzuty za kłamstwa o składzie ubrań
Miało być nawet 80 proc. wełny w składzie garnituru, nie było jej wcale. Właściciele polskich marek odzieżowych Lord i Lavard dostali zarzuty za oszukiwanie klientów w kwestii składu ubrań. Po przeprowadzeniu przez Inspekcję Handlową testów laboratoryjnych okazało się, że informacje podane na metkach to właściwie radosna twórczość ich autorów. Obie spółki mogą dostać wielomilionowe kary finansowe od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

REKLAMA
