Rząd chce dać budżetówce najniższą możliwą podwyżkę. Związkowcy oburzeni
Rząd chce, by pracownicy budżetówki w 2025 r. dostali podwyżki płac równe inflacji prognozowanej na przyszły rok, czyli 4,1 proc. Wywołało to zdumienie, a nawet oburzenie zarówno związkowców, jak i pracodawców, którzy wskazują, że nawet płaca minimalna wzrośnie o 7 proc. Problem polega na tym, że płace w budżetówce mocno ucierpiały przez szalejącą w ostatnich miesiącach inflację, a teraz w najlepszym razie pozostaną one w przyszłym roku na realnie tym samym poziomie, co teraz.
