Pierwsza firma farmaceutyczna warta bilion dolarów. Dorobiła się na leku na odchudzanie
Eli Lilly wchodzi do klubu bilionerów. Amerykański gigant farmaceutyczny dołącza do elitarnego grona zdominowanego dotąd przez technologicznych gigantów. Za sukcesem stoi rewolucja w leczeniu otyłości.

W piątek Eli Lilly osiągnęło kapitalizację rynkową równą bilionowi dolarów. To pierwsza firma farmaceutyczna w historii, która przekroczyła tę magiczną granicę. Do tej pory sztuka ta udała się takim firmom, jak Apple, Microsoft i Nvidia.

Akcje spółki skoczyły w tym roku o ponad 36 procent, osiągając rekordowy poziom 1057,7 dolara.
Leki na odchudzanie to żyła złota
Jeszcze kilka lat temu leki na otyłość były postrzegane jako niszowy segment farmaceutyki. Dziś to jeden z najbardziej lukratywnych obszarów całej opieki zdrowotnej, z nieustannie rosnącym popytem. Do 2030 roku rynek ten osiągnie wartość 150 mld dolarów.
Eli Lilly skutecznie wyprzedziło swojego głównego rywala - duńskie Novo Nordisk - dzięki swoim produktom: Mounjaro i Zepbound. Te dwa leki w ostatnim kwartale przyniosły łącznie ponad 10 miliardów dolarów przychodu, stanowiąc ponad połowę całkowitych przychodów firmy.
Co sprawia, że leki Eli Lilly są tak skuteczne? To tirzepatid - innowacyjna substancja czynna, która działa na dwa hormony jelitowe jednocześnie: GLP-1 i GIP. Oba pomagają tłumić apetyt, a GIP dodatkowo poprawia sposób, w jaki organizm przetwarza cukier i tłuszcz. Tymczasem Ozempic i Wegovy konkurencyjnego Novo Nordisk wykorzystują semaglutyd, który celuje tylko w GLP-1. To może tłumaczyć, dlaczego Eli Lilly zaczyna wygrywać wyścig o recepty.
Czytaj więcej o wynikach amerykańskich spółek:
Kolejny krok? Tabletka zamiast zastrzyku
Inwestorzy już patrzą w przyszłość. Na horyzoncie pojawia się orforglipron - doustna wersja leku na otyłość, której zatwierdzenie spodziewane jest na początku przyszłego roku.







































