Polska zablokowała 51 mld zł. Wszystko utknęło w jednej kolejce
Nowy raport grupy konsultingowej AFRY, zlecony przez Beyond Fossil Fuels, wykazuje, że tylko w 8 krajach UE - w tym też w Polsce - projekty z zakresu energii odnawialnej i magazynowania energii o wartości 100 mld euro utknęły w kolejkach.

Stawka jest ogromna: 375 GW projektów odnawialnych źródeł energii i 455 GW projektów magazynowania energii w bateriach. Jak przekonują autorzy raportu osłabia się konkurencyjność gospodarcza Europy, która miała być oparta na czystej energii. A wszystko dlatego, że operatorzy systemów dystrybucyjnych (OSD) mają trudności z podłączaniem nowych projektów OZE wystarczająco szybko. Raport ujawnia, że słabe struktury zarządzania i ograniczenia mocy tworzą wąskie gardła, które powodują nagromadzenie projektów w kolejce. A to w znacznym stopniu spowalnia całą transformację energetyczną i odchodzenie od paliw kopalnych.
Sieci dystrybucyjne stoją między gospodarstwami domowymi a firmami i tańszymi rachunkami za energię - zwraca uwagę Duygu Kutluay, działacz w Beyond Fossil Fuels.
Transformacja energetyczna w zielonej kolejce
Raport opisuje obecną kondycję transformacji energetycznej w 8 krajach: Bułgarii, Czechach, Niemczech, Grecji, Włoszech, Polsce, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. I właśnie w tych państwach sieci dystrybucyjne są ograniczone nie tylko fizyczną przepustowością, ale także zdolnością do szybkiego, spójnego i wydajnego prowadzenia procesów przyłączeniowych na skalę przemysłową.
W dzisiejszym kontekście europejskiej transformacji energetycznej wartość nowych gigawatów w coraz większym stopniu zależy od możliwości ich połączenia, przeniesienia i zrównoważenia. Sieci – zarówno przesyłowe, jak i dystrybucyjne – są kluczowym czynnikiem umożliwiającym: to one ostatecznie decydują o tym, czy nowe zasoby przełożą się na użyteczną wartość w systemie energetycznym, który staje się coraz bardziej zelektryfikowany, rozproszony i niestabilny - przekonuje Chiara Natalicchio, Starsza Konsultantka w AFRY.

W skali roku OSD mają otrzymywać średnio ponad 11 tys. wniosków rocznie, dotyczących zielonej energii lub jej magazynowania, z czego ok. 70 proc. powiązana jest z instalacjami fotowoltaicznymi. I tak rośnie zielona kolejka, hamująca transformację energetyczną i przy okazji pogłębiająca uzależnienie od gazu ziemnego.
Ponieważ paliwa kopalne wciąż nas zawodzą, operatorzy systemów dystrybucyjnych muszą nadążać za tempem transformacji na czystszą energię, aby chronić bezpieczeństwo energetyczne Europy i poprawić przystępność cenową dla konsumentów. Bez reform w zakresie zarządzania i funkcjonowania, potencjał odnawialny Europy zostanie stłumiony, nie z powodu braku ambicji czy inwestycji, ale z powodu ograniczeń w samych sieciach, które mają go dostarczać - twierdzi Duygu Kutluay.
Polska chce poprawić elastyczność systemu gazem
Tylko w Polsce wartość zablokowanych projektów szacuje się na ok. 51 mld zł, co również pokazuje rosnącą presję na sieci dystrybucyjne, ponieważ wdrażanie odnawialnych źródeł energii następuje szybciej niż są w stanie nadążyć procesy sieciowe. Eksperci zwracają uwagę na to, że zatory sieciowe są szczególnie problematyczne dla rozwoju bateryjnych magazynów energii. Magazyny o łącznej pojemności na poziomie 30 GW są zamrożone i oczekują na decyzję.
Transformacja energetyczna w Polsce napotyka przeszkody z powodu wąskich gardeł w sieciach dystrybucyjnych. Ograniczona zdolność przyłączeniowa stanowi obecnie jedną z głównych barier dla zwiększenia udziału energii wiatrowej i magazynowania energii, co wymaga podjęcia pilnych działań - nie ma wątpliwości Halina Jagielska, młodsza analityczka ds. energii i klimatu w Instytucie Reform.
Więcej o transformacji energetycznej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Tylko w przypadku energetyki wiatrowej cel Polski na 2030 r. to 17 GW, a w kolejce jest 5 GW. Autorzy raportu przy tej okazji zważają, że na te dane z Polski wpływają ograniczenia odległościowy, które „przez kilka lat niezwykle utrudniały – jeśli nie wręcz uniemożliwiały – rozwój nowych projektów wiatrowych na lądzie”. Teraz zaś coraz większym wyzwaniem stają się dla polskiej sieci instalacje fotowoltaiczne.
Liczba prosumentów przekroczyła 1,5 miliona, ale zaczęło to być postrzegane nie jako problem, ale wręcz największe zagrożenie dla systemu. Z kolei mała ilość mocy w magazynach energii i elastyczność systemu są wykorzystywane jako uzasadnienie dla budowy ponad 10 GW nowych elektrowni gazowych i powodują coraz większe straty energii z OZE w wyniku nierynkowej redystrybucji - zauważa Diana Maciąga, ekspertka ds. gazu w Polskiej Zielonej Sieci.



















