Kraków szykuje się na wprowadzenie nocnej prohibicji. To będzie dziwny zakaz
Kraków wprowadza nocną prohibicję – tak brzmiące nagłówki prasowe zelektryzowały mieszkańców miasta i zainteresowała wielu innych czytelników, ale zupełnie niesłusznie. Po pierwsze, żadna decyzja jeszcze nie zapadła i radni dopiero będą nad taką uchwałą głosować. Po drugie, słowo prohibicja jest mocno na wyrost, bo ograniczenie będzie obowiązywać dopiero od północy, a wiele sklepów dobrowolnie już taką praktykę stosuje. Zresztą zakaz nie obejmie knajp, a podrzędnych lokali serwujących wódkę na szoty nie brakuje.

REKLAMA