REKLAMA
  1. bizblog
  2. Obserwator Finansowy

Gotówka do lamusa? Taki jest plan

W zasadzie przesądzone zostało wprowadzenie cyfrowej waluty w ujęciu globalnym. Pozostaje natomiast pytanie, jak długo państwa posiadające własne banki centralne, zdolne do kształtowania mniej lub bardziej polityki monetarnej, będą mogły opóźniać wprowadzenie cyfrowego pieniądza banków centralnych (CBDC – Central Bank Digital Currency) i jak długo gotówka pozostanie w niektórych państwach alternatywnym środkiem płatniczym, zabezpieczając konkurencyjność obrotu gospodarczego i wolność wyboru? – zastanawia się prof. Konrad Raczkowski na łamach Obserwatora Finansowego.

26.03.2024
13:58
Gotówka do lamusa? Taki jest plan
REKLAMA

Płatności gotówkowe w 2022 r. stanowiły w skali globalnej 7,6 bln dol. W skali globalnej zatem gotówka pozostaje wciąż najczęściej wybieraną metodą płatności w punktach sprzedaży w strefie euro (59 proc.), na Bliskim Wschodzie i w Afryce (52,6 proc.). Gotówki jako dominującego środka płatniczego używa 56 proc. mieszkańców Tajlandii oraz 51 proc. mieszkańców Japonii. W Hiszpanii 44 proc. płatności odbywa się w gotówce (podobnie jak w Polsce 46 proc.), a w Niemczech współczynnik ten wynosi 39 proc.

REKLAMA

W Nigerii, która podjęła walkę z płatnościami gotówkowymi, 62 proc. płatności odbywa się w gotówce, ale liderem państw płatności gotówkowych jest Maroko, blisko 37-milionowe państwo, w którym 74 proc. wszystkich płatności odbywa się w gotówce, tylko 0,2 proc. populacji ma kartę kredytową, a 71 proc. mieszkańców nie posiada konta bankowego. Badania pokazują (money.co.uk), że w obliczu rosnącej presji gospodarczej, zwiększonych kosztów życia związanych z inflacją i towarzyszącej temu niepewności, używanie gotówki jest najbardziej zaufaną metodą budżetowania i panowania nad własnymi finansami.

Niektóre państwa, takie jak Polska, Słowacja czy ostatnio Stany Zjednoczone zdecydowały się na ustawową obronę płatności gotówkowych. W Holandii podpisane porozumienie gwarantuje jednak jedynie 5 lat niezakłóconego funkcjonowania również obrotu gotówkowego.

Gotówka pod ochroną

W 2021 r. Narodowy Bank Polski przyjął Narodową Strategię Bezpieczeństwa Obrotu Gotówkowego, popartą zaakceptowaną przez Sejm RP 11 sierpnia 2021 r. prezydencką nowelizacją ustawy o zmianie ustawy o usługach płatniczych, która wprowadziła obowiązek przyjmowania płatności gotówkowych, których wartość jednorazowych transakcji nie przekroczy 5370,64 zł, a konsument wybierze właśnie taką formę rozliczenia. Ale już dwa miesiące później, tj. 29 października 2021 r. w ramach tzw. Polskiego Ładu, wprowadzono ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw zmniejszającą od 1 stycznia 2023 r. limit płatności gotówkowych z 15 000 zł na 8000 zł.

Więcej wiadomości w Bizblog.pl o gotówce

Ustawa o kredycie hipotecznym wydłużyła następnie vacatio legis tych przepisów, które miałyby obowiązywać od stycznia 2024 r. – ale projektowane regulacje od początku były powszechnie krytykowane przez doradców podatkowych i przedsiębiorców. W kwietniu 2023 r. nastąpił zwrot i kolejny projekt nowelizacji przepisów Polskiego Ładu, która w lipcu została podpisana przez prezydenta, tym samym utrzymując obecnie obowiązujący limit płatności gotówkowych na poziomie 15 000 zł.

W Stanach Zjednoczonych wciąż 20 proc. wszystkich płatności odbywa się w formie gotówkowej, a 4,5 proc. wszystkich gospodarstw domowych nie posiada konta oszczędnościowego. W czerwcu 2023 r. Kongres uchwalił Payment Choice Act gwarantujący prawo wyboru płatności gotówką przy osobistych zakupach detalicznych dla takich stanów jak: Waszyngton, San Franciso, Kolorado, New Jersey, Filadelfia oraz Nowy Jork. Ułomnością jednak przyjętej formy legislacyjnej jest limit akceptacji rachunków gotówkowych jedynie do 20 dol.

Płatności elektroniczne i otwarta bankowość są pożądanym kierunkiem rozwoju świata, ale każda nowa technologia niesie ze sobą zarówno korzyści, jak i zagrożenia, w tym wypadku o charakterze systemowym i nie może pozostawać bez alternatywy. CBDC to wybór pomiędzy wygodą i szybkością działania, a wejściem w świat Wielkiego Brata, gdzie każdy elektroniczny i fizyczny ruch czy zachowanie konsumenta mogą nie tylko wpływać na aspekt finansowy, ale w przypadku powiązania z systemem zaufania społecznego, który aktualnie funkcjonuje w Chinach, mogą stanowić przykład nowoczesnego śledzenia, niewolnictwa, czy jednostronnego ograniczenia, czy też zablokowania praw dostępu do swobód obywatelskich, czy własnych środków płatniczych.

CBDC mogłoby być zarówno instrumentem monetarnym, jak i instrumentem absolutnej kontroli rządu, gdzie reguły niezależności danego banku centralnego mogłyby być wyłączane, sprzyjając złemu zarządzaniu funduszami publicznymi. Wprowadzenie CBDC zwiększy wcześniej, czy później władzę polityków w danym państwie, stając się bronią obosieczną. Nieprawdą jest też twierdzenie, że CBDC to rodzaj czy też synonim kryptowalut, które w odróżnieniu od CBDC są całkowicie anonimowe, zdecentralizowane i niezależne od rządów. Architektura CBDC opiera się na kontach użytkowników i podlega dowolnemu programowaniu, a do logowania potrzebuje tożsamości cyfrowej.

Ostrożnie z cyfrowym pieniądzem

Były profesor ekonomii Uniwersytetu Birmingham i doradca Banku Anglii Tony Yates na łamach „Financial Times” zauważa, że banki centralne nie powinny forsować wprowadzenia CBDC. Dodaje też, że „gdyby zezwolić na oprocentowanie rachunków, można by wykorzystać stopę procentową do zaostrzenia transmisji polityki pieniężnej do gospodarki. Gdyby połączyć CBDC z faktycznym zniesieniem gotówki, można by naliczać ujemne stopy procentowe, więc podczas naprawdę złej recesji gospodarka byłaby stymulowana przez wydawanie oszczędności. W sytuacjach kryzysowych rząd mógłby wykorzystywać konta CBDC do dostarczania ludziom pieniędzy. Korzyści te nie są jednak warte wzrostu kosztów bieżących i ryzyka utraty reputacji”.

Obecnie 130 państw prowadzi badania nad możliwościami wprowadzenia CBDC, co odpowiada 98 proc. światowego PKB. Najbardziej zaawansowane wdrożenia poczyniono w Chinach, gdzie CBDC testuje blisko 300 mln użytkowników, a także w Indiach, Japonii, Kazachstanie, Filipinach czy Turcji. Rosja testy cyfrowej waluty banku centralnego rozpoczęła w sierpniu 2023 r. – co w założeniu ułatwiłoby ominięcie sankcji, a Ukraina naciska na wdrożenia fazy pilotażowej CBDC jeszcze w 2023 r. Polska, podobnie jak m.in. USA uważnie monitoruje międzynarodowe prace w zakresie emisji CBDC i dostrzega liczne zagrożenia związane z jego emisją.

REKLAMA

Dodatkowo w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba przedstawicieli Kongresu przeciwnych wprowadzeniu CBDC, a stan Floryda wprowadził ustawę, zakazując używania scentralizowanego cyfrowego dolara. Jednocześnie w lutym 2023 r. przewodniczący większości w Kongresie Tom Emmer wprowadził z szerokim poparciem ustawę zakazującą Rezerwie Federalnej wprowadzenia waluty cyfrowej banku centralnego, monitorowania codziennych transakcji finansowych i zbierania danych osobowych wszystkich Amerykanów. Pogrążyło to Projekt „Hamilton”, prowadzony przez Boston FED oraz MIT, który miał zbadać potencjalne możliwości rozwoju CBDC.

Przykład USA pokazuje, że prawo do prywatności finansowej i suwerenności jednostki wygrało nad stojącym po drugiej stronie – chińskim modelem nadzoru, ograniczenia i likwidacji praw jednostki poprzez CBDC. Czas pokaże, czy wolnorynkowa gospodarka amerykańska wykorzysta innowacje cyfrowe do zachowania wolności finansowej i osobistej jednostki, w ramach poufności obrotu w świecie cyfrowego dolara.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA