Pieniądze na żądanie, choć do wypłaty jeszcze daleko? Polski startup chce zawojować świat
Klikasz w telefonie, że chcesz już część swojej wypłaty i masz już gotówkę na koncie. I to nie żaden oprocentowany kredyt, ale benefit pracowniczy. Na taki pomysł wypłaty na żądanie wpadł polski startup, który chce też powalczyć o globalny rynek. A ten może zaraz obracać bilionem dolarów, bo ludzie są zachwyceni pensją na życzenie.

REKLAMA