Mamy węgiel! Miliony ton z Kazachstanu i Tanzanii są już ponoć w Polsce. Ale urodził się nowy problem
Kiedy okazało się, że prognozy górniczych związkowców mogą się sprawdzić i w sezonie grzewczym zabraknie węgla opałowego, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa obiecała, że w naszym kraju nikt na deficyt czarnego złota nie będzie musiał się skarżyć. Teraz twierdzi, że już kupiliśmy tyle węgla, ile potrzebujmy i trzeba go tylko rozwieźć po Polsce. Eksperci nie mają jednak pewności, czy ta sztuka się uda na czas.

REKLAMA