Chiny będą fedrować jeszcze więcej węgla. Tu liczy się tylko własne bezpieczeństwo energetyczne
Coraz bardziej nerwowo na rynku węgla. Z jednej strony energetyczny stolik do góry nogami wywróciła rosyjska agresja na Ukrainę, a z drugiej zapotrzebowanie energetyczne znowu ostro wyhamowuje z powodu kolejnej fali pandemii w Chinach. I już widać jak na dłoni, że być może dla Brukseli będzie to zachęta do dodatkowego przyspieszenia transformacji energetycznej i Zielonego Ładu, ale dla Pekinu w żadnym razie. Tu węgiel znaczy bezpieczeństwo.
