REKLAMA

Szykujcie się na podwyżkę opłat za śmieci. Stawki są już znane

Podwyżka opłat za śmieci to już tylko kwestia czasu. Wzrósł przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę, a to oznacza, że gminy mogą dostosować wysokość opłat do nowych limitów. Wszystko wskazuje na to, że wiele miast skorzysta z tej możliwości i wywóz śmieci wkrótce podrożeje.

opłaty-za-odpady-nowelizacja
REKLAMA

Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę w 2024 roku wyniósł 3167,17 zł. To o około 490 zł więcej niż w zeszłym roku. To oznacza, że maksymalne stawki za śmieci wzrosły automatycznie – opłata od osoby podniosła się z 53,56 zł do 63,34 zł. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, gminy mogą dostosować wysokość opłat do nowych limitów, co oznacza, że mieszkańcy w wielu miejscowościach zapłacą więcej za wywóz śmieci.

Podwyżki opłat za śmieci

REKLAMA

Nowe maksymalne stawki zależą od przyjętej przez gminę metody naliczania opłat. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, w przypadku opłaty od osoby wyniosą one do 63,34 zł, natomiast przy naliczaniu od zużytej wody – 22,17 zł za każdy metr sześcienny, ale z limitem 247,03 zł na gospodarstwo domowe. Możliwe jest także naliczanie opłaty od powierzchni mieszkania (2,53 zł za mkw) lub ryczałtowo od gospodarstwa domowego (177,36 zł miesięcznie).

Przykładem miasta, które planuje podwyżki, jest Kraków, gdzie nowe opłaty mają obowiązywać od 1 lipca. Władze miasta argumentują, że koszty gospodarowania odpadami rosną z powodu inflacji, wyższych cen energii oraz zwiększonej ilości śmieci. Tylko w latach 2022–2023 koszty systemu wzrosły o 32 proc., a w 2023 roku odnotowano stratę w wysokości 11,2 mln zł.

Więcej o opłatach za śmieci przeczytasz na Spider’s Web:

Decyzja o podwyżkach budzi kontrowersje wśród mieszkańców i radnych. Krytycy podkreślają, że zamiast obciążać obywateli, samorządy powinny szukać oszczędności i bardziej efektywnych rozwiązań. Niektórzy zwracają też uwagę, że wzrost dochodów nie musi automatycznie prowadzić do wyższych opłat za usługi komunalne.

Zwolennicy podwyżek argumentują jednak, że utrzymanie systemu gospodarowania odpadami jest coraz droższe, a obecne wpływy nie pokrywają wszystkich wydatków. Samorządy przekonują, że mają ograniczone możliwości finansowania tego sektora, a brak podwyżek mógłby prowadzić do ich zadłużania się. Już dziś wiele gmin boryka się z niedoborem środków na utrzymanie i rozwój systemów gospodarki odpadami.

RPO kwestionuje sposób naliczania opłat za odpady

Warto przypomnieć, że Rzecznik Praw Obywatelskich od lat interweniuje u kolejnych ministrów środowiska w sprawie problemów z systemem opłat za odpady komunalne wprowadzonym reformą z 2011 roku. Reforma przekazała gminom obowiązek organizacji odbioru śmieci w zamian za opłaty od mieszkańców, ale skargi obywateli do RPO wskazują, że te opłaty często nie odzwierciedlają ilości wytwarzanych odpadów.

REKLAMA

RPO wskazuje, że stosowane przez gminy sposoby naliczania opłat często powodują niesprawiedliwe obciążenia opłatami za śmieci, na przykład osoby samotne płacą tyle samo co wieloosobowe rodziny, mimo mniejszej ilości śmieci. RPO dodaje, że ustawa zawiera tylko częściowe regulacje, a gminy, choć mają narzędzia do realizacji unijnych zasad, borykają się z trudnościami w ustalaniu stawek, co skutkuje skargami na niesprawiedliwość systemu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA