REKLAMA

Rosjanie uciekają do Europy, aż się kurzy. Znamy punkty przerzutowe [GRAFIKA]

Rosyjskie linie lotnicze boją się wyściubić nos poza granice kraju, ale nie znaczy to, że Rosjanie całkowicie przestali podróżować. Pomocną dłoń wyciągnęły do nich trzy państwa, stając się w pewnym sensie ich oknem na świat. Z nękanego sankcjami kraju można wydostać się do Serbii, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. A potem cała Europa staje przed pasażerami otworem.

Rosjanie uciekają do Europy, aż się kurzy. Znamy trasy przerzutowe [GRAFIKA]
REKLAMA

Przed Aerofłotem, linią Nordwind czy s7 Airlines swoje niebo zamknęło prawie 40 państw na świecie - głównie w Europie. To i ryzyko skonfiskowania samolotów przez leasingodawców sprawiło, że maszyny z rosyjską flagą praktycznie przestały wylatywać z kraju.

REKLAMA

Wydawało się, że podróże po Starym Kontynencie przestały być możliwe, tym bardziej, że Władimir Putin w odwecie uniemożliwił latanie nad Rosją przewoźnikom z Europy. A jednak. Kilka państw postanowiło kontynuować realizowanie połączeń z Moskwy i zgarnąć cały rynek.

Z danych firmy Forward Keys, która zajmuje się analizą sprzedaży biletów, wynika, że ruch skierował się w stronę Serbii, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Spółka zebrała dane za okres 28 lutego - 8 marca. W porównaniu z okresem sprzed pandemii liczba pasażerów u narodowych przewoźników - Air Serbia, Turkish Airlines i Emirates wzrosła o 200 proc.

Ale to nie jest tak, że Rosjanie z braku laku pokochali Stambuł, rozsmakowali się w serbskiej kuchni i zwiedzają Dubaj. Te miasta pełnią dzisiaj rolę punktów przerzutowych do krajów Europy, do których ze względu na sankcje, podróżujący z Moskwy nie mogą się dostać bezpośrednio. A ze statystyk sprzedaży biletów wynika, że najczęściej wybieranymi punktami docelowymi były:

  • trasa przez ZEA: Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Cypr
  • trasa przez Serbię: Szwajcaria, Włochy, Francja, Cypr, Czarnogóra
  • trasa przez Turcję: Wielka Brytania, Włochy, Niemcy, Grecja, Hiszpania

Graficznie wygląda to tak:

 class="wp-image-1741504"

Jak widać siatka połączeń wciąż jest dość gęsto utkana. Podróż lotnicza do Europy Zachodniej nie jest już tak prosta jak przed wybuchem wojny, ale to nie szkodzi, bo Rosjanie znaleźli sobie huby, które obsługują praktycznie cały kontynent.

Air Serbia przestaje latać do Moskwy

Taka sytuacja będzie miała niestety miejsce dopóki zagraniczne linie lotnicze całkowicie nie odetną się od reżimu Putina. Inaczej Unia Europejska musiałaby blokować wszystkich przewoźników, którzy pojawiają się w Moskwie, a to jest raczej mało prawdopodobne, bo generowałoby potężne zgrzyty dyplomatyczne. Rzecz, którą UE wolałaby pewnie uniknąć, szczególnie, że w jednym wypadku chodzi o sojusznika z NATO, a w innym na siedzących na ropie szejków.

Presję udało się za to wywrzeć na Serbach. Prezydent Aleksandar Vuczić zapowiedział początkowo, że ma dość słuchania o dorabianiu się na tragedii Ukraińców i zredukuje liczbę na linii Belgrad-Moskwa o połowę - z 15 do 7 lotów tygodniowo.

Chwilę później zmienił jednak zdanie - Air Serbia całkowicie odwołuje loty do Rosji. Być może wpływ na tę decyzję miała seria alarmów bombowych na lotnisku w Belgradzie. Na stronie przewoźnika bilety na tej trasie można rezerwować do 31 marca.

REKLAMA

Jedna z trzech ostatnich bram do Europy zatrzasnęła się przed Rosjanami na dobre.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T22:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA