Niespodzianki nie było. I to mimo apeli polityków z prawa i lewa. We wtorek Karol Nawrocki zaapelował do Adama Glapińskiego, szefa NBP, o obniżenie stóp procentowych. Niestety podczas kwietniowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej nie przychyliła się do prośby kandydata na prezydenta RP wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Ale na przykład Amerykanie z Goldman Sachs nie zdziwiliby się, gdyby do obniżki doszło za miesiąc.

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) – zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Główna stopa referencyjna nadal wynosi 5,75 proc. w skali roku. W pozostałych przypadkach obowiązują następujące stawki:
- stopa lombardowa 6,25 proc.
- stopa depozytowa 5,25 proc.
- stopa redyskontowa weksli 5,80 proc.
- stopa dyskontowa weksli 5,85 proc.
Decyzja nie jest zaskoczeniem. Mimo niższego od prognoz poziomu inflacji większość ekonomistów zakłada, że RPP dokona pierwszego cięcia najwcześniej w trzecim kwartale po opublikowaniu w lipcu projekcji inflacyjnej. Najprawdopodobniej dojdzie najpierw do symbolicznej obniżki o 25 punktów bazowych, ale do końca roku wysokość stopy referencyjnej NBP ma spaść o 100 punktów do 4,75 proc.
Inflacja nie przekroczyła 5 proc.
Mateusz Czyżkowski, analityk XTB, wskazuje, że zejście inflacji do poziomu 4,9 proc. przy prognozach 5,1 proc. powoduje, że wydane w lutym przez RPP projekcje makroekonomiczne bardzo szybko się zdezaktualizowały.
Wraz z negatywnym zaskoczeniem w kwestii dynamiki wzrostu płac, która w lutym wyniosła rok do roku 7,9 proc. wobec oczekiwanych 8,7 proc. mocno niweluje skrajne obawy o gwałtowne odbicie cen w Polsce – komentuje ekspert.
Jak podkreśla, obniżeniu presji inflacji sprzyja również zachowanie naszej waluty.
W walce z powszechną drożyzną wsparcie dostarcza nam również silny złoty, który pozostaje stosunkowo blisko najwyższych poziomów w stosunku do dolara amerykańskiego oraz euro widzianych od blisko 5 lat – wskazuje ekspert.
Większość ekonomistów bardziej niż dzisiejszych informacji z posiedzenia oczekuje na czwartkowe wystąpienie Adama Glapińskiego.
Więcej na temat aktualnego spojrzenia Rady na procesy inflacyjne i możliwość obniżenia stóp dowiemy się na jutrzejszej konferencji Prezesa NBP – wskazali ekonomiście PKO BP.
Cięcia stóp w maju? Kandydaci na prezydenta naciskają na RPP
Do ostatniej zmiany stóp procentowych doszło w październiku 2023 r. na kilka dni przed wyborami do Sejmu. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła wartość pieniądza o 25 punktów bazowych. Miesiąc wcześniej RPP zaskoczyła rynek cięciami aż o 75 pkt.
O obniżenie stóp i ulżenie kredytobiorców zaapelował we wtorek Karol Nawrocki, podobnie jak wcześniej Szymon Hołownia czy Rafał Trzaskowski.
Polacy muszą w końcu uzyskać niższe raty kredytów. Dlatego wzywam Radę Polityki Pieniężnej do obniżenia stóp procentowych. Dzięki tej decyzji miliony kredytobiorców odetchną z ulgą – napisał na x.com kandydat na prezydenta, wspierany przez PIS.
Jak widać RPP pozostała nieugięta. Nie oznacza to jednak, że tak będzie w maju.
Niedawno Goldman Sachs zasugerował, że członkowie Rady mogą zaskoczyć rynek kolejną przedwyborczą obniżką w kwietniu lub maju.. W kwietniu się nie udało. Może więc uda się za miesiąc?