Nowy cennik wprowadzający wyższe opłaty obowiązuje od 1 kwietnia. I nie jest to żart na prima aprilis. Zdrożały przejazdy na zarządzanym przez spółkę Stalexport Autostrada Małopolska 61-km odcinku autostrady A4 między Katowicami a Krakowem.

Spółka uzasadnia te podwyżki rosnącymi kosztami utrzymania drogi i jej modernizacji, a także inflacją. Podobne podwyżki wprowadzono wcześniej na autostradzie A2. Ostatnia podwyżka miała natomiast miejsce zaledwie rok temu.
Kierowcy samochodów osobowych od 1 kwietnia za przejazd odcinkiem A4 między Katowicami a Krakowem płacą 17 zł (do tej pory: 16 zł). Dla ciężarówek opłata wzrosła z 49 złotych do 52 zł. Nie zmienia się natomiast stawka dla motocyklistów.
Zmiany cennika na autostradzie A4 i A2 krytykowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która przejmie odcinek A4 Katowice Kraków w 2027 r., gdy skończy się koncesja przyznana spółce Stalexport Autostrada Małopolska.
W ocenie GDDKiA wzrost opłat za przejazd zarządzanymi przez koncesjonariuszy odcinkami autostrad jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy. Może też wpłynąć na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na trasach lokalnych – czytamy w komunikacie o działaniach koncesjonariuszy.
GDDKiA wskazuje, że wyższe koszty przejazdu mogą zachęcić kierowców np. pojazdów ciężkich, do omijania autostrady i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych.
Więcej o budowie dróg przeczytacie w tych tekstach: