REKLAMA

Sprzedaż jaj z chowu klatkowego. Za Dino chcą podążyć inni

Rynek popiera decyzję Dino o powrocie do sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Powód? Bardzo trudna sytuacja na rynku. Podobno inna sieć handlowa też zastanawia się nad takim rozwiązaniem. Głos w tej sprawie zabrało Stowarzyszenie Otwarte Klatki.

dino-jaja-z-chowu-klatkowego-bedzie-efekt-domina
REKLAMA

Kryzys na rynku jaj kurzych, wywołany kolejnymi ogniskami ptasiej ryby i koniecznością utylizacji tysięcy zwierząt zmusił sieć marketów Dino do powrotu do sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Jaj jest coraz mniej na rynku, przez to też mocno drożeją. Taki ruch sieci handlowej spotkał się z poparciem branży.

Paweł Podstawka, prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, uważa tę decyzję za racjonalną odpowiedź na aktualną sytuację rynkową. Przekonuje, że to rozwiązanie korzystne zarówno dla producentów, jak i klientów. Ale nie wszyscy są tak bezkrytyczni do powrotu sieci Dino do sprzedaży jaj klatkowych. 

REKLAMA

Sieć Dino poinformowała nas, że w długoterminowej perspektywie podtrzymuje kierunek rezygnacji z jaj klatkowych. Choć cieszy nas fakt, że Dino nadal deklaruje przejście na ofertę bezklatkową, niepokojące jest to, że sieć nie wyznaczyła obecnie nowego terminu pełnej transformacji ani maksymalnego wolumenu sprzedaży jaj klatkowych w najbliższym okresie - zwraca uwagę Julia Pają ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Stowarzyszenie Otwarte Klatki rozmawia z siecią Dino

Otwarte Klatki przypominają, że ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego, oznaczonych cyfrą „3”, już parę lat temu wycofały się największe sieci handlowe w Polsce. Przyczyna jest prosta: coraz większa świadomość konsumentów. 

REKLAMA

Kury w chowie klatkowym spędzają całe życie w klatkach tak małych, że nie mogą nawet swobodnie rozprostować skrzydeł. Liderzy rynku, tacy jak Biedronka, Lidl, Żabka czy Kaufland, wycofali jaja klatkowe miesiące, a nawet lata temu, i jest to kierunek, w którym idą wszystkie największe sieci handlowe w Polsce - podkreśla Julia Pająk.

Więcej o Dino przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Co dalej? Stowarzyszenie jest w kontakcie z siecią Dino Polska i kolejne decyzje mają być podejmowane w związku z rozwojem sytuacji na rynku i ptasią grypą.

Rolą Otwartych Klatek jest upewnić się, że publiczne zobowiązania firm wobec dobrostanu zwierząt znajdują pokrycie w praktyce. Powrót do sprzedaży jaj klatkowych przez Dino to krok wstecz, dlatego jesteśmy z siecią w kontakcie i będziemy dążyć do wypracowania nowego rozwiązania - twierdzi Julia Pająk.

REKLAMA

Będzie efekt domina?

Warto przypomnieć, że Dino Polska była jedną z ostatnich sieci handlowych w naszym kraju, która dopiero pod koniec 2024 r. ogłosiła wycofanie się ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego - do końca 2025 r. Teraz powrót do wystawianie „trójek” na sklepowe półki może mieć swoje konsekwencje. Jak nieoficjalnie dowiedział się portalspozywczy.pl jedna z niemieckich sieci, obecnych na polskim rynku, ma sondować rynek pod kątek takiego samego rozwiązania w swoich sklepach.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-13T07:47:43+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T04:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T20:24:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T19:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T16:35:11+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T16:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T14:18:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T12:22:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T10:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T08:48:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T05:22:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T22:11:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA