REKLAMA

Wielka wymiana w polskich firmach. Ludzi zastępują maszyny i AI

Firmy znów zaczynają wydawać pieniądze. Nie chodzi o masowe stawianie nowych fabryk czy hal produkcyjnych. Coraz częściej celem jest coś innego: wymiana maszyn, automatyzacja i obniżanie kosztów energii oraz pracy.

Wielka wymiana w polskich firmach. Ludzi zastępują maszyny i AI
REKLAMA

Ekonomiści Credit Agricole wskazują, że realne inwestycje przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 50 osób wzrosły w IV kwartale 2025 r. o 8,8 proc. rok do roku. Jeszcze kwartał wcześniej było to 2,9 proc. Nie dość na tym, to już trzeci z rzędu kwartał, w którym inwestycje rosną.

Najmocniej przyspieszyły wydatki na środki transportu – o 29,5 proc. r/r. Wyraźnie wzrosły też inwestycje w maszyny i urządzenia techniczne oraz budynki i budowle. Największy ruch widać dziś tam, gdzie przedsiębiorstwa próbują zwiększać wydajność i ograniczać koszty. Chodzi głównie o modernizację produkcji, automatyzację i wymianę starszego sprzętu na bardziej energooszczędny.

REKLAMA

Firmy nie budują nowych fabryk. Modernizują stare

Z danych wyłania się dość ciekawy obraz gospodarki. Firmy inwestują, ale bardziej defensywnie niż ofensywnie. Nie widać dziś silnej presji na gwałtowne zwiększanie mocy produkcyjnych. Wykorzystanie mocy wytwórczych w polskim przetwórstwie od dłuższego czasu utrzymuje się w okolicach 78 proc., czyli poniżej poziomów sprzed pandemii. jak widać, wiele zakładów ma zapas możliwości produkcyjnych i nie musi pilnie rozbudowywać fabryk.

REKLAMA

Coraz większą rolę odgrywa za to modernizacja istniejących zakładów. Według danych przywoływanych przez analityków CA aż 58 proc. wartości nowych projektów inwestycyjnych w II połowie 2025 r. dotyczyło modernizacji środków trwałych. To najwyższy udział od początku prowadzenia takich statystyk.

Presja kosztowa robi się coraz większa. Rosną wynagrodzenia, energia pozostaje droga, a konkurencja z Azji coraz mocniej dociska europejskich producentów.

REKLAMA

W takich warunkach inwestycje ukierunkowane na zwiększenie produktywności, ograniczenie pracochłonności produkcji oraz poprawę efektywności energetycznej będą coraz ważniejszym elementem strategii przedsiębiorstw – oceniają ekonomiści Credit Agricole.

Więcej o gospodarce w Bizblog Spider's Web

REKLAMA

Roboty zamiast nowych hal produkcyjnych

Coraz więcej firm myśli dziś o inwestycjach przez pryzmat efektywności, a nie wyłącznie zwiększania skali produkcji. Widać to również w badaniach NBP. Jeszcze w ubiegłym roku 60 proc. firm deklarowało potrzebę modernizacji technologii i metod produkcji.

REKLAMA

Ponad jedna trzecia przedsiębiorców zamierzała w najbliższej przyszłości zwiększyć skalę robotyzacji i automatyzacji pracy – przypominają ekonomiści Credit Agricole, powołując się na badanie NBP.

Firmy próbują dziś osiągnąć kilka rzeczy naraz – ograniczyć koszty pracy, zużycie energii i jednocześnie poprawić jakość produkcji.

REKLAMA

Na szczęście zmienia się otoczenie finansowe. W pierwszym kwartale 2026 r. banki zaczęły łagodzić warunki udzielania kredytów firmom. Spadły marże, wydłużono okresy kredytowania i obniżono część kosztów pozaodsetkowych. Widać to już w danych o kredytach inwestycyjnych. Najmocniej rośnie dziś finansowanie dla małych i średnich firm, choć większe przedsiębiorstwa również zaczynają zwiększać aktywność.

Łatwiejszy dostęp do finansowania zwykle szybko przekłada się na większą aktywność inwestycyjną.

REKLAMA

Unijne miliardy znów zaczynają pompować inwestycje

W tle pozostaje jeszcze jeden ważny czynnik – środki unijne. Ekonomiści Credit Agricole zwracają uwagę, że po słabszym okresie związanym z przejściem między unijnymi perspektywami finansowymi do gospodarki zaczyna trafiać więcej publicznych pieniędzy.

REKLAMA

Najmocniej powinny odczuć to branże powiązane z inwestycjami infrastrukturalnymi i publicznymi:

  • budownictwo,
  • sektor maszynowy,
  • firmy metalowe,
  • producenci cementu, asfaltu i kabli,
  • branża chemiczna.

Wyższe zaangażowanie środków publicznych zwiększa dostępność infrastruktury dla przedsiębiorstw, co podwyższa stopę zwrotu z inwestycji prywatnych – wskazują analitycy Credit Agricole.

REKLAMA

Dobrze widać to przy inwestycjach infrastrukturalnych. Budowa drogi czy nowego odcinka trasy zwiększa opłacalność magazynu, centrum logistycznego albo stacji paliw.

Jest ożywienie, ale bez euforii

Mimo poprawy nastrojów trudno jeszcze mówić o pełnowymiarowym boomie inwestycyjnym.

Credit Agricole spodziewa się, że dane za pierwszy kwartał 2026 r. pokażą chwilowe osłabienie aktywności firm. Wpływ miały mieć m.in. słabe warunki pogodowe na początku roku oraz większa niepewność związana z sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie.

REKLAMA

Skala ożywienia inwestycji w II kw. może być ograniczona z uwagi na pogorszenie klimatu inwestycyjnego związanego z niepewnością wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie – oceniają ekonomiści Credit Agricole.

Ich zdaniem do poprawy dojdzie w drugiej połowie roku. Według prognozy Credit Agricole inwestycje w całej gospodarce wzrosną w 2026 r. o 7,4 proc. wobec 4,4 proc. rok wcześniej.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-12T08:48:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T05:22:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T22:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T17:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T14:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T12:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T10:33:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T09:35:43+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T06:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T19:27:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA