REKLAMA

Skończmy z wyrywaniem sobie dzieci po rozwodzie. Co zrobi prezydent?

Promowanie opieki naprzemiennej i większy udział obojga rodziców w wychowaniu dzieci po rozstaniu, a nawet rezygnacja z alimentów, gdy oboje rodzice w podobnym stopniu zajmują się dzieckiem. Do Kancelarii Prezydenta RP trafiła petycja w sprawie zmian w prawie rodzinnym, ale nie wiadomo, czy Karol Nawrocki się nad nią w ogóle pochyli.

prawo rodzinne opieka dzieci
REKLAMA

Do Kancelarii Prezydenta RP wpłynęła ciekawa petycja w sprawie zmian w prawie rodzinnym. Anonimowy autor apeluje o szeroką reformę przepisów dotyczących rozwodów i opieki nad dziećmi. Przekonuje, że obecny system często prowadzi do odsuwania jednego z rodziców od życia dziecka po rozstaniu, mimo wcześniejszego zaangażowania w wychowanie i budowania silnej więzi rodzinnej.

REKLAMA

Opieka naprzemienna i mniej alimentów

Autor petycji uważa, że ten problem dotyczy głównie ojców, którzy po rozwodzie tracą możliwość regularnego uczestniczenia w codziennym życiu dzieci. Zdaniem mężczyzny takie sytuacje wywołują poczucie niesprawiedliwości i prowadzą do osłabienia relacji rodzinnych, a najbardziej odczuwają to najmłodsi, którzy nie powinni ponosić konsekwencji rozpadu związku rodziców.

Dzieci nie powinny ponosić konsekwencji rozpadu relacji dorosłych. Ich prawo do utrzymywania bliskich i regularnych relacji z obojgiem rodziców powinno być traktowane jako nadrzędne – pisze autor petycji.

Jednym z najważniejszych postulatów jest wprowadzenie opieki naprzemiennej jako standardowego rozwiązania. Taki model miałby obowiązywać wtedy, gdy oboje rodzice mają odpowiednie kompetencje wychowawcze i chcą aktywnie uczestniczyć w życiu dziecka. Autor petycji uważa, że dzięki temu dzieci mogłyby utrzymywać równie bliskie relacje zarówno z matką, jak i z ojcem.

Więcej wiadomości o alimentach:

REKLAMA

Mężczyzna oczywiście proponuje też złagodzenie przepisów dotyczących alimentów. Uważa, że obowiązek alimentacyjny powinien zostać ograniczony w sytuacji, gdy oboje rodzice w praktyce sprawują równą opiekę nad dzieckiem. Chodzi o przypadki, w których każde z rodziców poświęca podobną ilość czasu na wychowanie, organizację codziennych obowiązków oraz utrzymanie dziecka.

Dajmy dzieciom spokój

Ciekawsza jest propozycja dotycząca tak zwanego gniazdowania. O co chodzi? To sytuacja, w której dziecko pozostaje na stałe w jednym domu lub mieszkaniu, a to rodzice się zmieniają. Zamiast co chwilę wyrywać sobie dziecko i kazać mu zmieniać miejsce pobytu, to rodzice muszą się dostosować. Zdaniem autora petycji takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć stres i destabilizację życia dzieci.

REKLAMA

Autor petycji przekonuje, że gniazdowanie pozwala dziecku zachować poczucie bezpieczeństwa i ciągłości codziennego życia mimo rozstania rodziców. Dziecko nie musi regularnie przenosić swoich rzeczy między dwoma mieszkaniami ani przyzwyczajać się do ciągłych zmian otoczenia. Według autora taki model może sprzyjać spokojniejszemu przejściu przez trudny okres związany z rozwodem rodziców.

W dokumencie znalazł się też postulat odejścia od orzekania o winie jako standardu w sprawach rozwodowych. Autor uważa, że obecne procedury często są długotrwałe i prowadzą do zaostrzenia konfliktu między małżonkami. W jego ocenie większy nacisk powinien zostać położony na wypracowanie porozumienia dotyczącego opieki nad dziećmi zamiast prowadzenia wielomiesięcznych sporów przed sądem.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-11T17:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T14:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T12:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T10:33:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T09:35:43+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T06:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T19:27:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T17:36:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T14:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T13:49:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA