REKLAMA

Pękła magiczna granica. Jeszcze nigdy w Polsce nie było tak mało górników

Polskie górnictwo zwija się, co widać dokładnie nie tylko w wynikach produkcji węgla, ale też w kurczącym się ciągle zatrudnieniu. Przy okazji coraz droższego wydobycia. Związkowcy od transformacji energetycznej nie uciekną, ale zawsze mogą winę za wszystko zwalić na Brukselę.

gornictwo-zatrudnienie-pekla-magiczna-granica
REKLAMA

Górnicze organizacje związkowe mogą dalej utyskiwać na unijny Zielony Ład (nie do końca rozumiem dlaczego milczały, jak zielone nomen omen światło dla tych regulacji dawał rząd Mateusza Morawickiego), ale matematyki nie oszukają. A ta dla nich jest bezlitosna. Coraz drożej wydobywają coraz mniej węgla i przy okazji ubywa ich w zastraszającym tempie.

Symboliczna granica pękła: w marcu po raz pierwszy zatrudnienie w polskim górnictwie węgla kamiennego spadło poniżej 70 tys. osób - informuje Fundacja Instrat.

REKLAMA

Zatrudnienie w polskim górnictwie kurczy się bardzo szybko

Cofnijmy się na chwilę w czasie, tak z 15 lat do tyłu. Wtedy, w maju 2011 r. - nie aż tak dawno jeszcze, prawda? - w polskiem górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było aż 114741 pracowników. Armia ludzi. Rok później, w maju 2012 r., kiedy Polska pod rękę z Ukrainą organizowała Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, węglowych górników było w naszym kraju nawet jeszcze więcej - 115988. Od tego czasu jednak zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego rozpoczęło swój marsz tylko w dół.

Granica 100 tys. etatów pęka w kwietniu 2015 r. (99995). Granicę 90 tys. miejsc pracy przekraczamy rok później, w kwietniu 2016 r. (89648). Warto przypomnieć, że wtedy nikt o neutralności klimatycznej UE nie wspomina, a cena emisji CO2 w znienawidzonym przez Polaków systemie handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla sięga raptem 5–6 euro. Granicę 80 tys. pracowników w górnictwie węgla kamiennego przekraczamy w lutym 2021 r. (79889). A w marcu 2026 r. pękła kolejna, magiczna granica 70 tys. miejsc pracy (69696).

Miesięczny spadek o ponad 1 tys. etatów był największy od 4 lat. To potwierdzenie, że transformacja nabiera tempa i dobry moment, aby przypomnieć, że górnictwo potrzebuje mapy drogowej, aby przebiegała w sposób sprawiedliwy - komentuje Fundacja Instrat.

Mniej górników wydobywa mniej węgla, ale za to drożej

Za tym kurczącym się szybko (19952 etaty w 10 lat, od 2016 do 2026 r.) zatrudnieniu w polskim górnictwie idzie też coraz gorsza produktywność naszych górników. Wystarczy zerknąć na dane dotyczące wydobycia węgla. Prześledźmy najpierw miesięczne wyniki. W maju 2012 r., kiedy górnictwo zatrudniało blisko 116 tys. pracowników, nasze kopalnie wyprodukowały 6,37 mln t węgla. 

W kwietniu 2016 r., kiedy pękła granica 90 tys. etatów w naszym górnictwie, ta miesięczna produkcja węgla była na poziomie 5,23 mln t. Z kolei w lutym 2021 r., kiedy to górnicze zatrudnienie pierwszy raz spada poniżej 80 tys. miejsc pracy, wydobycie węgla wyniosło już tylko 4,59 mln t. Za to rok temu, w maju 2025 r., pierwszy raz spadliśmy poniżej 3 mln t (2,99 mln t). W tym roku (licząc styczeń, luty i marzec) jeszcze nam nie udało się przebić tej granicy 4 mln t. W zeszłym roku ta sztuka powiodła się tylko trzy razy (w styczniu - 4.03 mln t; w październiku - 4,52 mln t i w listopadzie - 4,13 mln t).

Więcej o górnictwie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

A jak to wygląda w skali roku? Jeszcze w 2021 r. polskie kopalnie w sumie wyprodukowały 55,01 mln t węgla kamiennego. A w 2025 r. już tylko 42,82 mln t. Raptem w cztery lata nasze wydobycie skurczyło się więc aż o ponad 12 mln t, czyli o więcej niż 22 proc.

Przy okazji koszt wydobycia węgla w naszym górnictwie na przestrzeni tych ostatnich lat tylko puchł. Jeszcze w 2021 r. średni koszt produkcji węgla kamiennego wynosił 470 zł za tonę. W 2022 r. to było już 620 zł; w 2023 r. - 868 zł; a w 2024 r. - 945 zł. W ubiegłym roku ten średni koszt przekroczył 1000 zł. Tylko w jednej kopalni - Lubelski Węgiel Bogdanka - udało się te koszty obniżyć. W pozostałych spółkach (PGG, JSW, Południowy Koncern Węglowy) jest z roku na rok drożej.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-10T19:27:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T17:36:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T14:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T13:49:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-10T07:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T20:08:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T17:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T15:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T12:56:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA