Rząd chce ułatwić ubieganie się o służbę zastępczą. Komisje nie będą już spotykać się tylko raz w miesiącu, więc wnioski mają przestać zalegać bez rozpoznania. To ważne zwłaszcza dla osób, które nie chcą iść do wojska z powodów religijnych lub moralnych.

W wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu pojawił się projekt nowelizacji rozporządzenia o służby zastępczej. Chodzi o przepisy regulujące działanie komisji, które rozpatrują wnioski osób niechcących pełnić służby wojskowej. Zmiany mają usprawnić ich pracę i skrócić czas oczekiwania na decyzje.
Można odmówić służby wojskowej
Przypomnijmy, że komisje do spraw służby zastępczej działają przy wojewodach i zajmują się oceną wniosków osób, które z powodów religijnych lub moralnych odmawiają służby wojskowej. Zamiast niej mogą wykonywać pracę na rzecz społeczeństwa, na przykład w opiece społecznej czy ochronie środowiska.
To brzmi dobrze w teorii, ale w praktyce ten system działa fatalnie. Przepisy przewidują, że komisje mogą zbierać się maksymalnie raz w miesiącu. To arbitralne ogranicznie sprawia, że przy rosnącej liczbie wniosków sprawy zaczęły się kumulować, a obywatele muszą czekać coraz dłużej na rozpatrzenie swoich podań.
Projekt nowelizacji zakłada zniesienie tego ograniczenia. Po zmianie komisje będą mogły obradować tak często, jak będzie to potrzebne. W praktyce ma to oznaczać większą elastyczność i możliwość reagowania na bieżąco na napływające wnioski, bez konieczności czekania na wyznaczony termin w kolejnym miesiącu.
Czytaj więcej w Bizblog Spider's Web:
W ostatnich latach nastąpił wyraźny wzrost zainteresowania służbą zastępczą. W całym 2024 roku wpłynęło tylko 8 spraw, w 2025 roku było ich już 50, a tylko w pierwszym kwartale tego roku aż 60. Skala wzrostu pokazuje, że dotychczasowy system przestał działać. Przy obecnych zasadach komisje nie byłyby w stanie wydawać decyzji w wymaganych terminach, a to mogłoby prowadzić nawet do konsekwencji prawnych dla administracji.
Nie ma obowiązkowej służby, ale są ćwiczenia
Dla obywateli zmiana oznacza przede wszystkim krótszy czas oczekiwania. Osoby składające wniosek o służbę zastępczą nie powinny już czekać wielu miesięcy na decyzję. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że to ważne zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy muszą planować swoją przyszłość zawodową i życiową w określonych ramach czasowych.
Przypomnijmy, że obecnie w Polsce nie ma obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej, ale w razie zagrożenia rząd zawsze może ją przywrócić. Cały czas istnieje za to możliwość powołania na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe. Osoby, które nie chcą służyć w wojsku czy nawet uczestniczyć w ćwiczeniach z powodów światopoglądowych, mogą ubiegać się o służbę zastępczą.



















