Bruksela się zgodziła. Będą nowe taryfy na prąd i prostsze rachunki
Komisja Europejska dała zielone światło dla większej pomocy dla przemysłu energochłonnego, związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Polki rząd chce z tego skorzystać. A po przyjęciu projektu deregulacji rynku energii czekają nas też czytelniejsze rachunki za prąd.

Analitycy przekonują, że kryzys na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz mogą z nami zostać jednak na dłużej. Dla rynków paliw kopalnych to jasny sygnał, że obecnego rozdygotania i nerwowego wahania cen nie pożegnamy zbyt szybko. Odbija się to na coraz wyższych rachunkach za prąd.
Z tych powodów postanowiła też działać Bruksela. Dlatego Komisja Europejska przyjęła tymczasowe ramy pomocy państwa, aby umożliwić państwom członkowskim wspieranie gospodarki UE. Specjalne wsparcie ma trafić m.in. do przemysłu energochłonnego. Polski rząd zamierza z tej furtki skorzystać i pracuje nad nowymi taryfami dla największych zakładów przemysłowych w kraju.
W ciągu najbliższych tygodni mamy kolejne spotkanie zespołu do spraw wsparcia tego przemysłu, kształtowania taryf. Mamy wypracowane rozwiązania w zakresie pewnych uproszczeń, jeżeli chodzi o taryfy dla przemysłu energochłonnego - powiedział na antenie TVP Info Miłosz Motyka, minister energii.
Koło ratunkowe dla przemysłu energochłonnego
Na co może liczyć przemysł energochłonny w naszym kraju? Motyka wspomniał o ulgach, lepszym bilansowaniu się przedsiębiorstw i odpowiednim określeniu stawki stałej oraz zmiennej za dostawy prądu. I na te modyfikacje wcale nie trzeba będzie długo czekać.
Zobaczą te rozwiązania najpierw przedstawiciele tego przemysłu i one jeszcze w tym roku mogą wejść w życie - zapowiada Motyka.
Wszystko sprowadza się do tego, jak będą wyglądać nowe rachunki za prąd dla przemysłu po tych zmianach. Zdaniem szefa resortu energii koszty związane z zakupem energii mogą być niższe nawet o kilkanaście procent.
Oczywiście tak to szacujemy względem tych propozycji, które dzisiaj na stole mamy - zastrzega Miłosz Motyka.
Rachunki za prąd mają być też bardziej czytelne
A co z rachunkami z prąd dla klientów indywidualnych? Te, niezależnie od nowych taryf, nad którymi tak pilnie pracuje rząd, mają być przede wszystkim mniej skomplikowane i bardziej czytelne. Taki ma być efekt przyjętego przez Radę Ministrów projektu deregulacji w energetyce, który - jak przekonuje Ministerstwo Energii - upraszcza funkcjonowanie rynku, zwiększa jego przejrzystość i tworzy stabilne warunki dla inwestycji w nowoczesną, niskoemisyjną energetykę.
Więcej o rachunkach za prąd przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
To działania, które obniżają koszty, zwiększają bezpieczeństwo energetyczne i pozwalają lepiej integrować odnawialne źródła energii z systemem - akcentuje Miłosz Motyka.
Dzięki temu rachunki za prąd mają mieć uproszczoną formę. Każdy z nich będzie zawierał przejrzyste podsumowanie na pierwszej stronie, obejmujące: łączną kwotę do zapłaty (wyraźnie wyeksponowaną), koszt samej energii, koszt dystrybucji (dostarczenia energii) oraz okres obowiązywania umowy. Podstawowym kanałem kontaktu między przedsiębiorstwami energetycznymi a odbiorcami będzie komunikacja elektroniczna. Ale każdy odbiorca zachowa prawo do pozostania przy wersji papierowej.



















