Fotowoltaika podbiła serca Polaków. Nowy raport pokazuje skalę
Na stronach Urzędu Regulacji Energetyki (URE) pojawił się raport dotyczący małych instalacji OZE w Polsce. Można się spodziewać, że ich przyrost nie zwolni, bo zwiększa się przewaga kosztowa energii odnawialnej nad paliwami kopalnymi.

Co to jest mała instalacja OZE? To taka, którą ma łączną moc zainstalowaną od ponad 50 kW do 1 MW, a do wytwarzania w niej energii nie jest wymagana koncesja Prezesa URE, a jedynie wpis do rejestru. I właśnie Prezes URE opublikował raport zbiorczy dotyczący wytwarzania energii elektrycznej w takich małych instalacjach OZE. Wnioski są jednoznaczne: jest ich z roku na rok coraz więcej.
W ciągu 2025 r. liczba wytwórców energii wpisanych do rejestru wzrosła z 3761 do 4333, a liczba posiadanych przez nich instalacji zwiększyła się z 6977 do 8077 - czytamy w najnowszym opracowaniu URE.
OZE: fotowoltaika i długo, długo nic
Raport zaznacza, że jeden wytwórca może posiadać kilka takich instalacji OZE. Ale to nie zmienia faktu, że łączna moc zainstalowana instalacji wpisanych do rejestru wytwórców energii elektrycznej w małej instalacji OZE na 31 grudnia 2025 r. wyniosła 5900,672 GW. Przoduje w tej konkurencji fotowoltaika: 6826 instalacji i prawie 5293 MW mocy zainstalowanej.
Na drugim miejscu znalazła się energetyka wiatrowa: 621 instalacji i ponad 410 MW, a na trzecim hydroenergia: 419 instalacji i ok. 102 MW. Na kolejnej pozycji sklasyfikowano biogaz: 200 instalacji i 87 MW; biomasę - 10 instalacji i ponad 6,5 MW, a na ostatnim miejscu znalazł się wodór odnawialny: 1 instalacja i 0,999 MW.
Wytwórcy w małych instalacjach OZE (4333 podmioty) w 2025 r. wyprodukowali prawie 5,5 TWh energii elektrycznej, z czego sprzedali ponad 3,7 TWh - czytamy w raporcie URE.
Paliwa kopalne przegrywają kosztowo
I wszystko wskazuje, że tych małych instalacji OZE będzie w Polsce jeszcze więcej. Nie tylko przez kryzys ropy i gazu, spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz. Nowy raport Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) nie pozostawia bowiem żadnych złudzeń: OZE są coraz bardziej konkurencyjne kosztowo względem paliw kopalnych.
Więcej o OZE przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Ekonomika stałych źródeł energii słonecznej i wiatrowej potwierdza, że w regionach o silnym potencjale energetycznym, hybrydowe rozwiązania w połączeniu z magazynowaniem energii zapewniają całodobową energię elektryczną po niższych kosztach niż paliwa kopalne - przekonuje IRENA.
Przewaga cenowa OZE ma się tylko pogłębiać. IRENA przewiduje redukcję kosztów o około 30 proc. do 2030 r. i około 40 proc. do 2035 r., co doprowadzi do spadku kosztów stałych poniżej 50 dol. za megawatogodzinę w najlepszych lokalizacjach do 2035 r.



















