Rekordowy wzrost fotowoltaiki. To jest przełom, który zmienia wszystko
Ukazał się najnowszy Global Energy Review Międzynarodowej Agencji Energii (IEA). I mamy przełom. Okazało się bowiem, że to energia słoneczna w największym stopniu pokryła rosnące zapotrzebowanie energię. Zresztą wszystkie rodzaje OZE stanęły na wysokości zadania.

Fotowoltaika w 2025 r. odpowiadała za więcej niż 25 proc. wzrostu globalnego zapotrzebowania na energię. Na kolejnych miejscach znalazł się gaz ziemny (ok. 17 proc.) i ropa naftowa (ok. 15 proc.). Jak podkreślają analitycy z IEA: po raz pierwszy w historii nowoczesne odnawialne źródło energii napędzało globalny wzrost podaży energii pierwotnej.
Jednak ubiegły rok okazał się dobry nie tylko dla energii słonecznej, ale dla wszystkich bezemisyjnych źródeł energii.
Odnawialne źródła energii i energia jądrowa pokryły prawie 60 proc. całkowitego wzrostu zapotrzebowania na energię - czytamy w najnowszym opracowaniu IEA.
Fotowoltaika z energetycznym rekordem wszech czasów
Fotowoltaika w ubiegłym roku pobiła energetyczny rekord wszech czasów. Wygenerowano bowiem w tym czasie dodatkowe 600 terawatogodzin energii słonecznej.
Wzrost energii słonecznej o +600TWh w ciągu 1 roku to największy wzrost wszech czasów – z jakiegokolwiek źródła – z wyjątkiem lat odbicia - przekonuje w serwisie X Simon Evans, zastępca redaktora naczelnego w Carbon Brief.
Co więcej: jak czytamy w Global Energy Review za 2025 r. od IEA łącznie wykorzystanie technologii takich jak fotowoltaika, energia wiatrowa i pompy ciepła zastępuje obecnie zapotrzebowanie na gaz ziemny odpowiadające połowie całego globalnego rocznego eksportu LNG. Tymczasem ubiegłoroczna ekspansja fotowoltaiki podniosła skumulowaną moc energii słonecznej do ok. 2800 TW, stając się technologią o największej zainstalowanej mocy na świecie.
Trzydzieści krajów zainstalowało ponad 1 GW mocy fotowoltaicznej w ciągu jednego roku, prawie dwa razy więcej niż w 2020 r. - zwraca uwagę IEA.
Więcej słońca oznacza mniej węgla
IEA podkreśla, że skumulowane wdrażanie technologii niskoemisyjnych od 2019 r. pozwala obecnie uniknąć rocznego zużycia paliw kopalnych równoważnego całkowitemu zapotrzebowaniu na energię w Ameryce Łacińskiej. A sam wzrost fotowoltaiki przyczynił się do spadku globalnej produkcji energii elektrycznej z węgla - po raz pierwszy od 2019 r. (z wyłączeniem szoku wywołanego pandemią COVID-19 w 2020 r.).
Więcej o fotowoltaice przeczytasz w Bizblog:
W Unii Europejskiej udział energii z węgla po raz pierwszy spadł poniżej 10 proc. całkowitej produkcji - czytamy w Global Energy Review za 2025 r.
Ale mimo tego paliwa kopalne nadal stanowiły ponad połowę globalnej produkcji energii elektrycznej, a węgiel pozostał największym pojedynczym źródłem.



















