Zapasy ropy w Europie szybko się kurczą. Co nas teraz czeka?
Zapasy ropy naftowej w Europie znikają w zastraszającym tempie. Receptą na obecny kryzys energetyczny ma być m.in. elektryfikacja i ożywienie rynku pomp ciepła oraz odpowiednia relacja ceny energii do ceny gazu. Ale wyjście na prostą i tak swoje musi potrwać.

Dan Jorgensen, komisarz UE ds. energii stawia sprawę bardzo jasno: jego zdaniem obecny kryzys energetyczny, wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, jest „równie poważny, jak kryzysy z 1973 i 2022 roku razem wzięte”. Europa przez to mocno dostaje w kość, a wychodzenie na prostą może nam zająć naprawdę sporo czasu.
Spodziewamy się bardzo trudnych miesięcy, a może nawet lat, w zależności od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie - przekonuje Dan Jorgensen.
Kryzys energetyczny doskonale widać chociażby po cenie gazu w Europie. Na holenderskiej giełdzie jedna megawatogodzina błękitnego paliwa jest wyceniana obecnie na ponad 45 euro. Dla porównania: rok temu o tej porze to było niespełna 31 euro.
Kryzys energetyczny: Europie najszybciej kurczą się zapasy ropy
Ale z ropą naftową w Europie też nie jest najlepiej i wcale nie chodzi tutaj o wysoką cenę, co bije w kierowców na stacjach paliw. Kryzys energetyczny to też, a może przede wszystkim, kurczące się zapasach ropy naftowej. W ostatnim tygodniu, zgodnie z danym Kpler, nasz kontynent zajął w tej konkurencji pierwsze miejsce z wynikiem -8,6 mln baryłek ropy naftowej. Tuż za nami uplasowała się Azja, gdzie zapasy ropy skurczyły się o -6,5 mln baryłek.
Ale sytuacja się poprawia, rynek fizyczny na Atlantyku wygląda „luźniej” , głównie za sprawą spadku frachtu i większej podaży z USA do Europy. Teraz im bardziej Azja będzie zaciskać pasa, tym więcej zostanie dla nas - komentuje w serwisie X Łukasz Skiba, ekspert rynku ropy i makler papierów wartościowych.
Ale Azja, a przede wszystkim Chiny, mają zupełnie inną pozycję startową jeżeli chodzi o obecny kryzys energetyczny. Javier Blas, felietonista zajmujący się energią i surowcami w Bloombergu, zwraca uwagę w serwisie X na strategiczne rezerwy ropy naftowej w Państwie Środka, liczone na grudzień 2025 r. To 1397 mln baryłek. Dla porównania: zapasy Europy to raptem 179 mln baryłek.
Wielkość chińskich strategicznych rezerw ropy naftowej jest oszałamiająca: są większe niż USA + Japonia + cała Europa Zachodnia razem wzięte - komentuje Blas.
Najlepszą receptą elektryfikacja i pompy ciepła
Komisja Europejska jest świadoma, że ten kryzys energetyczny dotknie państwa członkowskie na różne sposoby. Ale Bruksela nie zamierza tylko siedzieć z założonymi rękami. Jest już zapowiedź pomocy we wprowadzeniu podatku od nieoczekiwanych zysków przedsiębiorstw energetycznych. Bo musi być jakiś balans finansowy.
Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie nasze wydatki na import paliw kopalnych wzrosły o ponad 24 mld euro. To ponad 500 mln euro dziennie. Koszty te są odczuwalne tu i teraz w domach i firmach w całej Europie - nie ma wątpliwości Dan Jorgensen.
Więcej o kryzysie energetycznym przeczytasz w Bizblog Spider’s Web::
Receptą na obecny kryzys energetyczny ma być też ożywienie unijnego rynku pomp ciepła. Komisja Europejska opublikowała plan, który zakłada rozwiązanie problemu relacji ceny energii do ceny gazu oraz zwiększenie sprzedaży pomp ciepła do 4 mln rocznie do 2030 r. Bo to elektryfikacja ma być najlepszym sposobem na przechodzenie przez tego typu kryzysy energetyczne jak obecnie suchą stopą. Ta propozycja ma być omawiana przez przywódców UE, podczas posiedzenia w Cyprze, które zaplanowane jest na 23–24 kwietnia.
Plan Komisji Europejskiej jest strzałem w dziesiątkę. Wyznacza on jasny kierunek w kierunku elektryfikacji i wskazuje, jak przyspieszyć przejście na pompy ciepła w budynkach, dzielnicach i przemyśle. To znacząco zwiększy niezależność energetyczną Europy i ochroni nas wszystkich przed nierzetelnymi dostawcami paliw kopalnych, jednocześnie wzmacniając miejsca pracy i gospodarkę - przekonuje Paul Kenny, Dyrektor Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (EHPA).



















