Piątek rano. To najlepsza pora na składanie wniosku o pożyczkę online – wynika z badań Związku Przedsiębiorstw Finansowych. Choć zdobycie w ten sposób pieniędzy wcale nie jest proste. Przyznawalność pożyczek krótkoterminowych i ratalnych oscyluje wokół 8 proc.

Prawie jedna piąta wniosków online o pożyczkę składana jest w Polsce w poniedziałkowe przedpołudnia, choć statystycznie rzecz biorąc lepiej zrobić to nieco wcześniej – najlepiej o ósmej. A jeszcze lepiej poczekać do piątku. Wtedy szanse na powodzenie są największe, choć trzeba pamiętać, by unikać weekendów, kiedy skuteczność jest najmniejsza – to garść wniosków nasuwających się po lekturze drugiej edycji raportu „Jak Polacy pożyczają online” autorstwa Związku Przedsiębiorstw Finansowych (na bazie danych z platformy Youmoney za 2025 r.).

Potrzeby kontra zdolności
Kanał online pozwala obserwować zachowania klientów niemal w czasie rzeczywistym. Widzimy wyraźne wzorce dotyczące zarówno dni tygodnia, jak i godzin składania wniosków. To pokazuje, że decyzje o finansowaniu coraz częściej są podejmowane w konkretnym kontekście codziennych potrzeb i wydatków – twierdzi Piotr Kaim, CEO Youmoney.
Jego zdaniem dla rynku oznacza to konieczność jeszcze lepszego dopasowania oferty do momentu, w którym klient rzeczywiście jej potrzebuje.
Przeciętna kwota wpisywana we wniosku pożyczkowym online w 2025 r. to niespełna 8,3 tys. zł (przy czym panie ubiegały się średnio o prawie 700 zł więcej niż panowie). Instytucje finansowe były jednak znacznie ostrożniejsze niż klienci – przeciętna wartość przyznanej pożyczki wyniosła zaledwie 2 486 zł, czyli mniej niż jedna trzecia wnioskowanej kwoty (30 proc.).

Mówimy o sytuacjach, gdy pożyczki zostały przyznane. Najczęściej jednak klienci muszą obejść się smakiem. Pokazująca skuteczność uzyskania finansowania tzw. przyznawalność pożyczek (udział wniosków zakończonych co najmniej jedną wypłatą środków względem wszystkich złożonych wniosków) wynosi zaledwie 8,2 proc. To oznacza, że z pieniędzy cieszy się mniej więcej jedna na 12 wnioskujących osób. Sytuacja przedstawia się nieco lepiej w segmencie pożyczek ratalnych (powyżej trzech miesięcy) niż krótkoterminowych (do trzech miesięcy), choć różnice nie są duże.
Większe wiążą się natomiast ze statusem potencjalnego pożyczkobiorcy.
Raport potwierdza to, co podpowiada intuicja: w najlepszej sytuacji są osoby prowadzące działalność gospodarczą, z najwyższymi dochodami, najlepiej, żeby nie były ani zbyt młode, ani zbyt stare. Płeć gra tu drugorzędną rolę, podobnie jak wielkość miejscowości klienta.
Najbardziej pożądanym klientem pozostaje osoba posiadająca stabilne źródło dochodu, które daje gwarancję terminowej spłaty zobowiązań. Kluczowe znaczenie ma również relacja pomiędzy wysokością dochodów a kwotą finansowania – przyznaje Rafał Tomkowicz, dyrektor ds. rozwoju ZPF.
Wtóruje mu szef Youmoney, według którego rynek najwyżej ocenia osoby o stabilnej i przewidywalnej sytuacji finansowej oraz zawodowej.
Najwyższą przyznawalność osiągają przedsiębiorcy rozliczający się w modelu B2B, klienci zarabiający powyżej 6 tys. złotych miesięcznie oraz mieszkańcy miast powyżej 100 tys. mieszkańców – wylicza Piotr Kaim.
Ryzykowny senior
Niestety, dane zebrane w raporcie pokazują też mniej przyjemną dla osób starszych (by uniknąć słowa ageizm) stronę pożyczkowej rzeczywistości. Granica zarysowana jest wyraźnie: 65 lat. Do niej przyznawalność pożyczek jest nawet wyższa niż w całej zbiorowości (8,5 proc. vs. 8,2 proc.). Po przekroczeniu 65. roku życia następuje nagłe załamanie, a wspomniany wskaźnik spada do poziomu zaledwie nieco ponad 5 proc.

Rafał Tomkiewicz tłumaczy, że przyznawalność pożyczek online ogółem na poziomie ok. 8 proc. świadczy o bardzo zaawansowanych systemach oceny ryzyka stosowanych przez instytucje pożyczkowe i jest dowodem na dużą odpowiedzialność branży za codzienne zarządzanie budżetami domowymi Polaków.
Każda odmowa finansowania powinna być traktowana nie jako przeszkoda, lecz jako sygnał ostrzegawczy dla osoby ubiegającej się o pożyczkę, że w danym momencie zaciągnięcie kolejnego zobowiązania może nie być najlepszą decyzją – radzi ekspert ZPF.
Więcej o pożyczkach na Bizblog Spider's Web
Błyskawiczna dostawa pieniędzy
Autorzy raportu zwracają uwagę na tempo, w jakim w Polsce działa rynek pożyczek online. Jeśli już uda się przeforsować wniosek, najczęściej pieniądze trafiają do klientów ekspresowo – w prawie trzech czwartych przypadków dzieje się to tego samego dnia.
Taki wynik to bezpośredni efekt wysokiego poziomu automatyzacji procesów scoringowych i weryfikacyjnych, pozwalających na błyskawiczne podejmowanie decyzji kredytowych – komentuje Piotr Kaim.

Wyniki raportu pokazują, zauważa Rafał Tomkowicz, że szybkość staje się jednym z kluczowych oczekiwań konsumentów korzystających z usług finansowych online. Zastrzega jednak, że rozwój technologii nie zmienia fundamentalnej zasady odpowiedzialnego finansowania.
Instytucje pożyczkowe są dziś w stanie podejmować decyzje szybciej niż jeszcze kilka lat temu, ale nadal kluczowa pozostaje rzetelna ocena zdolności klienta do spłaty zobowiązania – przypomina ekspert ZPF.
Analiza zachowań klientów w kanale online ujawnia bardzo powtarzalne schematy czasowe. Polacy najchętniej poszukują finansowania na początku tygodnia – poniedziałek generuje najwyższy udział we wnioskach, odpowiadający za 19,1 proc. całego ruchu.
Co istotne, moment złożenia wniosku ma realne przełożenie na skuteczność procesu kredytowego. Choć szczyt aktywności i liczby wniosków przypada na godziny przedpołudniowe między 10.00 a 12.00, z maksimum na poziomie 7,3 proc. o godzinie 11.00, to najwyższą przyznawalność, wynoszącą 9,4 proc., notujemy wczesnym rankiem, dokładnie o godzinie 8.00.
Z kolei godziny nocne, między 1.00 a 4.00, to wyraźna domena pożyczek krótkoterminowych, które stanowią wówczas nawet do 25 proc. wszystkich składanych wniosków. Potwierdza to, że krótkoterminowe finansowanie często odpowiada na nagłe i impulsywne potrzeby konsumentów.
W ujęciu rocznym największa aktywność klientów przypada na pierwsze miesiące roku, ze styczniem na czele, gdy udział wynosi 9,9 proc. Jesień przynosi natomiast wyraźny wzrost zainteresowania pożyczkami krótkoterminowymi, które we wrześniu stanowią 19 proc., a w październiku aż 20,1 proc. ogólnej liczby wniosków.
Co ciekawe, optymalnym czasem na składanie wniosków pod kątem skuteczności okazuje się wiosna – najwyższą przyznawalność w roku odnotowano bowiem w kwietniu, 10,2 proc., oraz maju, 9,8 proc.



















