Marzysz o warszawskich zarobkach? Są miejsca, gdzie płacą lepiej
Gdzie można najlepiej zarobić? Okazuje się, że wcale nie w stolicy i wcale nie u „prywaciarza”. Najnowsze dane GUS rzucają więcej światła na zarobkową mapę Polski.

Podczas gdy przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło w grudniu 2025 r. 9,8 tys. zł brutto, mediana wynagrodzeń była o ponad 1,9 tys. zł mniejsza – dowiadujemy się z opublikowanych właśnie danych Głównego Urzędu Statystycznego. Wyniosła 7 907 zł i 20 groszy.
Oznacza to, że połowie zatrudnionych zostało wypłacone wynagrodzenie nie wyższe niż ta kwota, a drugiej połowie nie niższe – tłumaczą statystycy GUS.
Kobiety zarabiają mniej
Mediana, zwana też wartością środkową, to miara oddająca rzeczywistość płacową w Polsce dokładniej niż przeciętne wynagrodzenie, czyli tzw. średnia krajowa. Mediana dzieli pracujących na dwie równe części: połowa zarabia więcej, połowa mniej. Dzięki temu nie jest wrażliwa na odchylenia związane z relatywnie mniej liczebną grupą osób o najwyższych zarobkach, co jest charakterystyczne dla przeciętnego wynagrodzenia (to po prostu średnia arytmetyczna sumy wynagrodzeń i liczby etatów).
Choć i tu widać znaczne różnice, choćby ze względu na płeć. Okazuje się, że mediana wynagrodzeń kobiet jest o 245 zł niższa niż mężczyzn. Poza grupą 10 proc. badanych o najniższych zarobkach (decyl 1), gdzie wysokość wynagrodzenia była równa płacy minimalnej dla obu płci (4 666 zł), w pozostałych przedziałach zarobki kobiet odstają od wynagrodzeń panów – im wyższe, tym bardziej. Najlepiej widać to w grupie 10 proc. osób o najwyższych zarobkach (decyl 9).
W grudniu 2025 r. 10 proc. najlepiej zarabiających mężczyzn otrzymało wynagrodzenie w wysokości co najmniej 16 994,20 zł. W tym samym okresie 10 proc. najlepiej zarabiających kobiet otrzymało wynagrodzenie w wysokości co najmniej 15 680,00 zł – czytamy w komunikacie GUS.
Nominalna różnica wyniosła w tym przypadku 1314,20 zł na korzyść mężczyzn.

Państwo płaci lepiej
Z informacji przekazanych przez GUS wyłaniają się jeszcze większe różnice w zarobkach, jeśli pod uwagę weźmiemy to, czy pracodawcą jest państwo, czy prywatna firma. Z ostatnich danych wynika niezbicie, że zdecydowanie lepiej zarabia się – przynajmniej statystycznie – na państwowym garnuszku.
W sektorze publicznym mediana wynagrodzeń wyniosła 9 857,96 zł (co stanowiło 124,7 proc. wartości ogółem), natomiast w sektorze prywatnym była równa 6 895,00 zł – 87,2 proc. wartości ogółem – potwierdzają eksperci GUS.
A jeszcze większe różnice widać w podziale na poszczególne branże. Świetnie ilustruje to np. zestawienie wynagrodzeń (przeciętnych i mediany) w rolnictwie w poniższej tabeli.

W grudniu 2025 r. największa różnica w medianie wynagrodzeń brutto między sektorem publicznym a prywatnym wystąpiła w sekcji Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo – 10 121,35 zł – potwierdzają gigantyczne dysproporcje w wynagrodzeniach statystycy GUS.
Więcej o wynagrodzeniach na stronach Bizblog Spider's Web
W Warszawie nie zarabia się najwięcej
Ogromne różnice wynagrodzeń widać też na mapie. Okazuje się, że w grudniu 2025 r. w aż 55 miejscowościach mediana zarobków nie przekroczyła 6 tys. zł. W tym samym czasie w dwóch gminach (w tym gronie, co może niektórych dziwić, nie znalazła się stolica) połowa pracujących mieszkańców zarobiła ponad 11 tys. zł. W kolejnych 10 mediana wynagrodzeń przekroczyła 10 tys. zł. Różnica między najwyższą i najniższą wartością mediany wynagrodzeń w poszczególnych gminach w Polsce (według miejsca zamieszkania pracowników) wyniosła 5 990 zł.

Pierwsze miejsce położona w zagłębiu miedziowym dolnośląska Jerzmanowa zawdzięcza przede wszystkim spółkom KGHM Polska Miedź oraz zakładom w pobliskiej Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.



















