Od 1 lipca będą podwyżki w ochronie zdrowia. Pensje wzrosną z automatu, bo wynikają z wyższej średniej krajowej za zeszły rok. To właśnie od tej kwoty liczy się minimalne stawki, ale był pomysł, by te zasady zmienić na niekorzyść pracowników ochrony zdrowia.

Szykują się podwyżki w ochronie zdrowia. Od 1 lipca wzrosną minimalne wynagrodzenia zasadnicze dla pracowników medycznych. To efekt obowiązujących przepisów, które wiążą płace w tym sektorze z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Najnowsze dane pokazują wyraźny wzrost tej podstawy.
Średnie wynagrodzenie w 2025 r.
Kluczowa kwota ogłoszona przez Główny Urząd Statystyczny wynosi 8903,56 zł brutto za 2025 r. To właśnie ona stanowi punkt odniesienia do wyliczania minimalnych pensji w ochronie zdrowia. Jak wygląda mechanizm takiej waloryzacji? Każda grupa zawodowa ma przypisany współczynnik, który mnoży się przez tę wartość.
Dzięki temu mechanizmowi można określić minimalne wynagrodzenia dla lekarzy, pielęgniarek czy ratowników. Przykładowo lekarz specjalista otrzyma co najmniej ponad 12 tys. zł brutto, a lekarz stażysta ponad 8 tys. zł brutto. Wysokość pensji zależy od kwalifikacji oraz od stażu.
Więcej na temat systemu ochrony zdrowia przeczytasz na Bizblog Spider's Web:
Podwyżki wynikają bezpośrednio z ustawy regulującej zasady wynagradzania w podmiotach leczniczych. Przepisy przewidują coroczną aktualizację stawek od 1 lipca. Dzięki temu płace w ochronie zdrowia rosną wraz ze średnim wynagrodzeniem w całej gospodarce.
Zamrożenia płac nie będzie
Dane GUS-u pokazują, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło o 8,82 proc. rok do roku. Taki sam procentowy wzrost obejmie minimalne stawki w ochronie zdrowia.
Warto jednak przypomnieć, że całkiem niedawno pojawiły się informacje, że takie zasady mogą się zmienić. W trakcie rozmów w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, gdzie spotykają się przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych, pojawiła się propozycja ograniczenia podwyżek do około 3 proc.
Taka propozycja spotkała się z silną krytyką środowiska medycznego i ostatecznie rząd wycofał się z pomysłu zamrożenia wynagrodzeń. Po rozmowach w marcu zdecydowano o utrzymaniu obowiązującego mechanizmu. To oznacza, że lipcowe podwyżki zostaną naliczone zgodnie z dotychczasowymi zasadami, bez dodatkowych ograniczeń.



















