Polski producent ubrań, który eksportował je do Rosji, wygrał przed NSA. Niekorzystne decyzje skarbówki i wcześniejszy wyrok zostały właśnie uchylone. Firma wygrała, ale sprawa nie jest całkowicie zakończona, bo wraca do skarbówki do ponownego rozpatrzenia.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sporze między producentem odzieży damskiej z Polski a skarbówką. Sprawa dotyczy eksportu ubrań do Rosji w 2018 r. Po kilku latach postępowań sąd najwyższej instancji uchylił niekorzystny dla firmy wyrok sądu w Łodzi oraz wcześniejszą decyzję urzędników skarbowych.
Firma-krzak z Rosji
Skąd wziął się ten spór? Wszystko zaczęło się od kontroli sprzedaży odzieży do rosyjskiej firmy z Moskwy. Sam wywóz towarów poza Unię Europejską nie budził żadnych wątpliwości i został potwierdzony dokumentami celnymi. Problem pojawił się, gdy urzędnicy ustalili, że kontrahent wskazany na fakturach od lat nie prowadził już działalności gospodarczej.
Zdaniem skarbówki oznacza to, że ubrania trafiały do innych, nieustalonych odbiorców. Urzędnicy uznali, że transakcje miały charakter oszukańczy, mimo że towary rzeczywiście opuściły teren Unii Europejskiej. W efekcie producentowi odmówiono prawa do stosowania stawki 0 proc. VAT przy eksporcie, a także zakwestionowano część wcześniejszych rozliczeń podatkowych.
Konsekwencje dla firmy okazały się bardzo poważne. Fiskus pozbawił firmę możliwości odliczenia VAT-u zapłaconego przy zakupie materiałów potrzebnych do produkcji odzieży. Nałożono też sankcję wynoszącą 30 proc. podatku. W praktyce oznaczało to wielomilionowe obciążenia finansowe.
Więcej o logistyce w Bizblogu Spider's Web
Spółka nie zgodziła się z taką oceną i skierowała sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W październiku 2023 r. sąd stanął jednak po stronie skarbówki. W uzasadnieniu wskazano między innymi na nietypowe płatności z zagranicznych kont, odręczne dopiski na dokumentach oraz okoliczności świadczące, zdaniem sądu, o braku odpowiedniej staranności po stronie przedsiębiorcy.
Skarbówka spojrzy na to jeszcze raz
Naczelny Sąd Administracyjny wywrócił jednak wszystko do góry nogami. W wyroku z 3 czerwca NSA całkowicie uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia. Skasowana została zarówno decyzja organu skarbowego, jak i wyrok łódzkiego sądu administracyjnego. Dodatkowo fiskus został zobowiązany do zwrotu firmie kosztów postępowania sądowego w wysokości ponad 12 tys. zł.
W praktyce oznacza to, że niekorzystne dla firmy decyzje i kary przestałuy obowiązywać. Sprawa wróci teraz do ponownego rozpatrzenia przez urząd skarbowy. Urzędnicy będą musieli jeszcze raz przeanalizować wszystkie okoliczności, uwzględniając wskazówki i ocenę prawną przedstawioną przez Naczelny Sąd Administracyjny.



















