REKLAMA

Młodzi Polacy uciekają na JDG. Pracodawcy mocno pożałują flirtu z AI

Rynek pracy zamyka się przed młodymi. I to zanim jeszcze zdążą na niego wejść. Bezrobocie rośnie, ofert dla początkujących ubywa, a coraz większą część prostych zadań przejmuje sztuczna inteligencja. W tej sytuacji własna działalność gospodarcza staje się jedynym sposobem na przetrwanie.

Młodzi Polacy uciekają na JDG. Pracodawcy mocno pożałują flirtu z AI
REKLAMA

Rynek pracy przechodzi głębokie przemiany. Dane Eurostatu pokazują skalę zjawiska. W 2025 r. w Unii Europejskiej było 2,06 mln samozatrudnionych w wieku 20-29 lat, czyli 7,9 proc. wszystkich prowadzących działalność. W naszym kraju udział młodych przedsiębiorców sięga 9 proc., co daje nam 11. miejsce w Europie. Jednocześnie pod względem liczb bezwzględnych młodych prowadzących biznes awansowaliśmy do ścisłej czołówki. Własną działalność prowadzi 266,2 tys. Polaków do 29. roku życia, więcej jest tylko we Francji i we Włoszech.

REKLAMA

Młodzi Polacy uciekają na JDG

Jednocześnie obserwujemy inny ważny trend.

Bezrobocie młodych rośnie, co potwierdzają ostatnie odczyty statystyczne – przyznaje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.

W jego ocenie to efekt głębokiej zmiany, która uderza właśnie w osoby na początku kariery.

To pokłosie zmian technologicznych, które ograniczają zapotrzebowanie na juniorskie stanowiska – wskazuje.

I dodaje coś, co najlepiej oddaje skalę problemu.

Te zadania, które wcześniej wykonywali młodzi wchodzący na rynek pracy, są teraz przejmowane przez sztuczną inteligencję.

Więcej w Bizblog Spider's Web o rynku pracy

W takiej rzeczywistości przedsiębiorczość zaczyna pełnić zupełnie inną funkcję niż jeszcze kilka lat temu.

Wydaje się, że w takich warunkach zwrot w stronę przedsiębiorczości to świetny kierunek – ocenia Inglot.

Coraz częściej oznacza to jednak nie budowanie firmy, ale zastąpienie etatu działalnością gospodarczą. Młodzi próbują wejść na rynek pracy bez pośredników, bo klasyczna ścieżka przestaje być dostępna.

Młodzi w pułapce, ale pracodawcy też?

Na poziomie nagłówków łatwo mówić o przedsiębiorczych młodych Polakach, którzy biorą sprawy w swoje ręce. W rzeczywistości coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której własna firma jest jedyną szansą, by uniknąć bezrobocia.

Konsekwencje mogą być poważniejsze, niż widać na pierwszy rzut oka. Czy nie grozi nam luka kompetencyjna? Młodzi nie zdobywają doświadczenia w firmach i nie uczą procesów, odpowiedzialności i pracy zespołowej. Za kilka lat to właśnie oni powinni zastępować bardziej doświadczonych pracowników. Niestety wielu nie przejdzie tej ścieżki w ogóle.

REKLAMA

Polska na tle Europy nie odstaje dramatycznie. Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 20-29 lat wynosi 69,1 proc., czyli powyżej średniej unijnej. To nie zmienia faktu, że rynek pracy dla młodych zaczyna się kurczyć tam, gdzie dotychczas był najbardziej dostępny – na poziomie pierwszych stanowisk.

Im dłużej ten trend będzie się utrzymywał, tym bardziej przedsiębiorczość młodych będzie przypominała mechanizm ratunkowy, a nie motor rozwoju. I tym większe będzie ryzyko, że za kilka lat zabraknie ludzi, którzy mieliby wystarczające doświadczenie, żeby przejąć kluczowe role w firmach. I dla pracodawców to nie wcale nie jest dobra wiadomość.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-21T21:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T20:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T17:37:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T13:56:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T11:42:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T11:01:30+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T09:22:52+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T08:22:42+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA