REKLAMA

Koniec walki o podwyżki. Pracownicy niech się szykują na zaciskanie pasa

Koniec sielanki na rynku pracy? Choć co czwarta firma obiecuje podwyżki, na rynku pracy czuć wyraźny chłód. Kto wygra walkę o portfele i dlaczego młodzi pełni są obaw? Eksperci analizują, które branże przetrwają nadchodzący sprawdzian z lojalności.

Koniec walki o podwyżki. Zaczyna się zaciskanie pasa
REKLAMA

Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że nastroje przedsiębiorców pozostają ostrożne, ale stabilniejsze niż rok wcześniej. 45 proc. firm zakłada utrzymanie swojej sytuacji na poziomie z 2025 roku, co oznacza wzrost o 5 pkt proc. r./r. Pogorszenia obawia się 30 proc. pracodawców, a poprawy 15 proc.

Najlepsze nastroje panują w sektorze usług, gdzie 21 proc. firm liczy na poprawę sytuacji, co może wynikać z dużych zdolności adaptacyjnych. Bardziej pesymistyczne są firmy z branży TSL, gdzie aż 55 proc. z nich przewiduje pogorszenie warunków.

REKLAMA

To już dziewiąta edycja „Barometru Polskiego Rynku Pracy”, który od lat pokazuje nie tylko twarde dane, ale przede wszystkim nastroje, obawy i realne decyzje uczestników rynku pracy – komentuje Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.

I dodaje, że w ostatnich latach mierzyliśmy się z wyjątkowymi wyzwaniami, jak pandemia czy wojna w Ukrainie, jednak rynek pracy pozostawał zaskakująco odporny.

Dziś widzimy, że wchodzimy w nowy etap, zdecydowanie mniej dynamiczny, bardziej wymagający pod względem zarządzania kosztami i oczekiwaniami. Dominuje ostrożność i potrzeba stabilizacji, co widać zarówno po stronie pracodawców, jak i pracowników. Nie spodziewamy się gwałtownych zmian, takich jak skokowy wzrost bezrobocia, ale jesteśmy świadkami procesów, które w dłuższej perspektywie trwale ukształtują rynek pracy - mówi Krzysztof Inglot.

Branża TSL i usługowa najbardziej spragnione nowych kadr

Z badania dowiadujemy się, że w 2026 roku ponad połowa firm (51 proc.) planuje utrzymać obecny poziom zatrudnienia. W warunkach rosnących kosztów pracy oznacza to konieczność większej dyscypliny operacyjnej i bardziej precyzyjnego planowania zasobów kadrowych.

Rekrutacje planuje 18 proc. przedsiębiorstw, zatem o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Choć to niewielki wzrost, w realiach ostrożności inwestycyjnej można go odczytywać jako pozytywny sygnał. Różnice widać w podziale na wielkość firmy – podają autorzy badania.

Według niego im większe przedsiębiorstwo, tym więcej planowanych rekrutacji – 32 proc. największych podmiotów, 16 proc. średnich i 4 proc. małych. Różnice widać także na poziomie branż. Wzrost zatrudnienia planuje co czwarta firma w sektorze TSL (25 proc.) oraz co piąta w usługach (20 proc.) i produkcji (19 proc.).

Firmy wciąż szukają pracowników, ale wyzwania są inne w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Duże firmy mają problem ze znalezieniem odpowiednich osób, a małe i średnie mierzą się z walką na płace. Aktualnie nawet sprawdzeni i lojalni ludzie dostają oferty od silniejszych pracodawców. A tam, gdzie niedobory są silne, ta walka jest duża – mówi Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP.

Jego zdaniem widać to zwłaszcza wśród osób o nieco niższych kwalifikacjach, ale niezbędnych w przetwórstwie przemysłowym, logistyce, handlu, gastronomii, rolnictwie czy sadownictwie. Tutaj deficyt kadr jest chroniczny, udział płac w kosztach wysoki, a konkurencja płacą o szeregowego pracownika mało opłacalna. W wyścigu zatrudnienia wygrywają duże, stabilne, zautomatyzowane firmy.

Co czwarta firma w 2026 roku planuje podwyżki

W obszarze wynagrodzeń firmy pozostają ostrożne i koncentrują się na kontroli kosztów. W 2026 roku niemal co czwarty pracodawca (24 proc.) planuje podwyżki, natomiast 47 proc. przedsiębiorstw utrzyma wynagrodzenia na obecnym poziomie.

Maleje natomiast według ekspertów odsetek firm planujących obniżki wynagrodzeń z 14 proc. do 12 proc. Podwyżki częściej pojawiają się w branżach, które planują rozwój zatrudnienia.

W sektorze TSL deklaruje je 35 proc. firm, w HoReCa 29 proc., a w nowoczesnych technologiach i IT 22 proc. Wśród przedsiębiorstw planujących wzrost wynagrodzeń dominują umiarkowane korekty. Najczęściej są to podwyżki na poziomie 6-10 proc. (35 proc. wskazań) oraz 11-15 proc. (31 proc.), rzadziej niższe, w przedziale 1-5 proc. (19 proc.).

Więcej wiadomości z rynku pracy można przeczytać poniżej:

Pracownicy raczej ostrożni, niż optymistyczni

Analiza pokazuje, że nastroje pracowników pozostają umiarkowane i nieco słabsze niż rok wcześniej. 40 proc. Polaków ocenia swoją sytuację na rynku pracy jako dobrą lub bardzo dobrą, co oznacza spadek względem 2025 roku, kiedy pozytywną opinię deklarowało 43 proc. badanych. Jednocześnie 38 proc. pracowników ma neutralne odczucia, a 16 proc. postrzega swoją sytuację jako złą lub bardzo złą.

Największe pogorszenie widoczne jest w grupie 25-34 lata, gdzie już co piąty pracownik ocenia swoją sytuację jako złą lub bardzo złą. Jeszcze rok wcześniej najbardziej pesymistyczni byli najmłodsi (18-24 lata). Najbardziej stabilnie swoją pozycję postrzegają osoby powyżej 55 roku życia, wśród których odsetek negatywnych ocen wynosi 13 proc.

Widać też wyraźne osłabienie presji płacowej. O podwyżkę u obecnego pracodawcy zamierza poprosić niemal co czwarty pracownik (spadek z 30 proc. do 23 proc.). 16 proc. planuje poszukiwanie lepiej płatnej pracy, a 11 proc. rozważa podjęcie dodatkowego zajęcia.

REKLAMA

Jednocześnie eksperci zauważają, że rośnie grupa osób biernych lub niezdecydowanych. 24 proc. pracowników nie zamierza ubiegać się o wyższe dochody, a 26 proc. nie ma jeszcze wyrobionej opinii w tej kwestii. Widać też wyraźne różnice między grupami, bo o podwyżkę rzadziej zamierzają ubiegać się kobiety, z których 26 proc. nie planuje takich działań, a także 37 proc. osób w grupie 55+.

Badanie pracowników i pracodawców w Polsce przeprowadzono na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna metodą CAWI (Camputer-Assister Web Interview).

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-18T21:56:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-18T17:33:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA