Raport Gremi Personal podaje, że mimo wzrostu inwestycji, nastroje kadrowe w firmach słabną. Spadek indeksu NEI poniżej 50 pkt to sygnał, że rynek wyhamowuje i przedsiębiorcy wybierają stabilizację zamiast walki o nowych pracowników.

Główny wskaźnik kondycji rynku pracy w Polsce National Employment Index (NEI) w IV kwartale 2025 roku spadł do poziomu 49 punktów i po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazł się poniżej neutralnej granicy 50 punktów.
Wskaźnik obniżył się zarówno względem poprzedniego kwartału (o 1 punkt), jak i rok do roku (o 3 punkty). Jednocześnie gospodarka wciąż rozwija się stabilnie, bo według danych makroekonomicznych popyt wewnętrzny w 2025 roku wzrósł o 4 proc., konsumpcja ogółem o 3,9 proc., a inwestycje w środki trwałe zwiększyły się o 4,2 proc.
Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Centrum Analitycznego Gremi Personal „NEI – National Employment Index. Główny wskaźnik stanu rynku pracy w Polsce. IV kwartał 2025 roku”. Indeks NEI jest syntetycznym wskaźnikiem analizującym kondycję rynku pracy poprzez zestaw kluczowych danych makroekonomicznych oraz wskaźników rynku zatrudnienia. Obejmuje cztery główne obszary: dostępność pracy, koszty pracy, nastroje biznesu oraz zmienność gospodarki.
Gospodarcza niepewność uderza w zatrudnienie
W IV kwartale 2025 roku zintegrowany indeks NEI osiągnął poziom 49 punktów, co oznacza spadek poniżej neutralnej granicy 50 punktów, która w metodologii wskaźnika oddziela korzystne tendencje na rynku pracy od sygnałów pogorszenia koniunktury. W porównaniu z III kwartałem 2025 roku indeks obniżył się o 1 punkt, natomiast w relacji rok do roku spadek wyniósł 3 punkty.
Autorzy raportu podkreślają, że obserwowany trend odzwierciedla pogarszające się nastroje wśród przedsiębiorców oraz stopniowe osłabienie dynamiki zatrudnienia. Choć zmiana nie ma charakteru gwałtownego, jest istotnym sygnałem, że rynek pracy zaczyna reagować na szersze turbulencje gospodarcze i rosnącą niepewność w otoczeniu biznesowym.
Spadek NEI poniżej granicy 50 punktów oznacza przejście rynku pracy z fazy wzrostowej w fazę lekkiego ochłodzenia. Nie mówimy jednak o gwałtownym załamaniu zatrudnienia, lecz raczej o rosnącej ostrożności przedsiębiorstw w podejmowaniu decyzji kadrowych i inwestycyjnych – komentuje Evgenij Kirichenko, założyciel Centrum Analitycznego Gremi Personal.
Rozbieżność między dynamiką gospodarki a kondycją rynku pracy
Jednym z najbardziej interesujących wniosków płynących z raportu jest wyraźna rozbieżność pomiędzy dynamiką gospodarki a kondycją rynku pracy. Dane makroekonomiczne za 2025 rok wskazują bowiem na relatywnie stabilny rozwój gospodarczy, podczas gdy wskaźniki zatrudnienia zaczynają sygnalizować większą ostrożność przedsiębiorstw.
Analiza pokazuje, że popyt wewnętrzny w Polsce wzrósł w 2025 roku o 4 proc., wobec 4,5 proc. rok wcześniej, natomiast konsumpcja ogółem zwiększyła się o 3,9 proc., co oznacza nieco wolniejsze tempo niż w 2024 roku, kiedy wynosiło ono 4,4 proc. Jednocześnie szczególnie silnym impulsem dla gospodarki okazały się inwestycje – nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 4,2 proc., podczas gdy rok wcześniej odnotowano ich spadek o 0,9 proc.
Z punktu widzenia analityków oznacza to, że pozytywne dane makroekonomiczne nie zawsze przekładają się wprost na rynek pracy. Wzrost inwestycji może w krótkim okresie podnosić tempo rozwoju gospodarki, ale niekoniecznie natychmiast generuje nowe miejsca pracy.
Zestawienie danych makroekonomicznych ze wskaźnikami rynku pracy pokazuje pewien paradoks: gospodarka rozwija się relatywnie stabilnie, ale firmy nie zwiększają zatrudnienia w takim tempie jak wcześniej. To wskazuje na rosnącą ostrożność biznesu oraz większą koncentrację na efektywności i produktywności – wyjaśnia Centrum Analityczne.
Firmy stawiają na selekcję i jakość
Jednym z kluczowych elementów wpływających na poziom indeksu NEI jest subindeks dostępności pracy, który analizuje m.in. dynamikę zatrudnienia, aktywność rekrutacyjną przedsiębiorstw oraz ogólną dostępność ofert pracy na rynku.
W IV kwartale 2025 roku obserwowane dane wskazują, że rynek pracy stopniowo wychodzi z okresu bardzo intensywnej ekspansji rekrutacyjnej, charakterystycznej dla poprzednich lat. Firmy wciąż poszukują pracowników, jednak procesy rekrutacyjne są prowadzone bardziej selektywnie, a decyzje o zwiększeniu zatrudnienia podejmowane są ostrożniej.
Zjawisko to jest naturalną konsekwencją stabilizowania się gospodarki po okresie dynamicznych zmian oraz dostosowywania strategii przedsiębiorstw do nowych warunków ekonomicznych. W wielu sektorach coraz większe znaczenie zyskuje także optymalizacja kosztów pracy i zwiększanie produktywności zespołów - podaje Centrum Analityczne.
Więcej wiadomości na temat rynku pracy można przeczytać poniżej:
Koszty pracy to największe wyzwanie biznesu w 2025 roku
Drugim ważnym komponentem indeksu są koszty pracy, których analiza obejmuje m.in. dynamikę wynagrodzeń oraz presję kosztową odczuwaną przez przedsiębiorstwa.
Z punktu widzenia firm koszty pracy pozostają jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje dotyczące zatrudnienia. W ostatnich latach silna presja płacowa była efektem niedoboru pracowników oraz wysokiego popytu na pracę w wielu sektorach gospodarki. W 2025 roku przedsiębiorstwa coraz częściej starają się równoważyć potrzebę utrzymania konkurencyjnych wynagrodzeń z koniecznością zachowania stabilności finansowej.
Według analityków Centrum Analitycznego Gremi Personal presja kosztowa nadal pozostaje jednym z głównych wyzwań dla biznesu, szczególnie w branżach o wysokim udziale kosztów pracy w strukturze działalności.
Koszty pracy wciąż są jednym z najważniejszych elementów wpływających na decyzje przedsiębiorstw o zatrudnieniu. W wielu firmach obserwujemy dziś większą koncentrację na efektywności organizacyjnej oraz optymalizacji struktur zatrudnienia - uważają analitycy Centrum Analitycznego Gremi Personal.
Kolejnym elementem składowym indeksu NEI jest subindeks nastrojów biznesu, który odzwierciedla oczekiwania przedsiębiorstw dotyczące przyszłej sytuacji gospodarczej oraz planów zatrudnieniowych.
W IV kwartale 2025 roku dane wskazują na rosnącą ostrożność przedsiębiorców. Choć firmy nie sygnalizują masowego ograniczania zatrudnienia, coraz częściej wskazują na niepewność gospodarczą oraz zmienność otoczenia biznesowego jako czynniki wpływające na strategie kadrowe.
Przedsiębiorstwa częściej decydują się na utrzymanie obecnego poziomu zatrudnienia niż na jego dynamiczne zwiększanie. Taka postawa wynika zarówno z niepewności gospodarczej, jak i z potrzeby stabilizacji kosztów działalności.
Jak sektory radzą sobie z rynkową zmiennością
Choć ogólny obraz polskiej gospodarki w 2025 roku pozostaje relatywnie stabilny, szczegółowa analiza danych pokazuje wyraźne różnice w tempie rozwoju poszczególnych sektorów.
Ożywienie inwestycyjne oraz rosnący popyt wewnętrzny wspierają część branż, które wciąż utrzymują wysoki poziom aktywności i zapotrzebowania na pracowników. Jednocześnie inne sektory nadal funkcjonują w bardziej wymagającym otoczeniu gospodarczym, odczuwając skutki globalnej zmienności koniunktury oraz napięć na rynkach międzynarodowych.
Ta nierównomierna dynamika gospodarki coraz wyraźniej przekłada się również na sytuację na rynku pracy. W jednych branżach przedsiębiorstwa wciąż intensywnie poszukują pracowników i rozwijają zespoły, podczas gdy w innych firmy podchodzą do decyzji o zatrudnianiu znacznie ostrożniej, koncentrując się raczej na stabilizacji zatrudnienia i optymalizacji kosztów działalności.
Zdaniem analityków Centrum Analitycznego Gremi Personal spadek indeksu NEI nie oznacza gwałtownego pogorszenia sytuacji na rynku pracy, lecz raczej przejście do fazy stabilizacji po okresie bardzo dynamicznego wzrostu zatrudnienia. Rynek pracy w Polsce wciąż pozostaje stosunkowo odporny na wahania koniunktury, jednak przedsiębiorstwa coraz wyraźniej dostosowują swoje strategie do bardziej wymagającego otoczenia gospodarczego.
Polski rynek zatrudnienia wchodzi w etap bardziej zrównoważonego rozwoju. Po latach bardzo wysokiego popytu na pracowników obserwujemy dziś proces stabilizacji, w którym firmy większą wagę przykładają do produktywności, kompetencji i długofalowej efektywności zatrudnienia – podsumowuje Evgenij Kirichenko.



















