Bruksela odpuści metan? Polskie kopalnie unikną miliardowych kar
Komisja Europejska podobno mięknie ws. metanu i ma zezwolić na omijanie kar finansowych za przekraczanie limitów zw względu na bezpieczeństwo energetyczne. Bruksela na razie nie komentuje tych doniesień.

W polskich kopalniach wystrzelą szampany, jeśli doniesienia Politico i Financial Times okażą się prawdziwe. O co chodzi? O to, że Komisja Europejska rozważa złagodzenie rozporządzenia metanowego, zwłaszcza jeżeli chodzi o kary dla firm z sektora paliw kopalnych, ze względu na zbyt duże emisje metanu. Przypomnijmy: od 2027 r. mają zacząć obowiązywać limity wycelowane w kopalnie węglowe i emisje z systemów odmetanowania i szybów wentylacyjnych - do 5 ton metanu dla kopalń węgla koksowego i do 3 ton dla kopalń węgla energetycznego. Teraz Bruksela miałaby otwierać furtkę dla przekraczania tych limitów bez żadnych kar finansowych. Organizacje ekologiczne biją na alarm.
Te nowe wytyczne otwierają puszkę Pandory w kwestii zwolnień wynikających ze względów bezpieczeństwa dostaw energii - komentuje Flora Witkowski, koordynatorka ds. polityki gazowej w Climate Action Network, cytowana przez Financial Times.
Metan: Bruksela uległa naciskom amerykańskich eksporterów?
Skąd ta zmiana stanowiska Komisji Europejskiej w sprawie metanu? Naciskają na to od dawna Stany Zjednoczone, a teraz - pod presją kryzysu energetycznego związanego z konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz - dołączyły też państwa członkowskie. Politico dotarło do projektu nowych wytycznych w sprawie metanu, które przyznają firmom zwolnienia od kar wyznaczonych w unijnym rozporządzeniu metanowym - ze względu na bezpieczeństwo energetyczne. Co istotne: bez wyraźnego ograniczenia czasowego ani wyraźnego nadzoru ze strony Brukseli.
Zgodnie z tymi doniesieniami przedsiębiorstwa energetyczne miałyby prawo do zwolnień od kar w trzech sytuacjach kryzysowych, określonych w regulacjach UE dotyczących bezpieczeństwa dostaw. Przy czym poziom „wczesnego ostrzeżenia” mógłby zostać uruchomiony przed wystąpieniem jakichkolwiek zakłóceń. Krajowe rządy na podstawie tak naprawdę własnego uznania mogłyby obniżyć lub całkowicie zawinić grzywny za zbytnią emisję metanu w indywidualnych przypadkach.
Warto przypomnieć, że nie tak dawno Andrew Puzder, ambasador USA przy UE, na łamach Financial Times przestrzegał, że regulacje Unii Europejskiej dotyczące metanu stoją w kontrze do niedrogiej i niezawodnej energii dla Europy. A to może nakręcić kolejny kryzys energetyczny. Jak wiadomo: rozporządzenie metanowe bardzo nie podoba się amerykańskim eksporterom gazu ziemnego i ropy.
Unijne rozporządzenie dotyczące metanu nakłada na importerów eksterytorialne, normatywne i wymagające dużej ilości formalności. Ograniczy to dostęp do źródeł dostaw, zmuszając fabryki, elektrownie i gospodarstwa domowe w UE do stawienia czoła lukom w dostawach energii i wyższym cenom - przekonuje Andrew Puzder.
Wszystko po myśli polskich spółek wydobywczych
Wcześniej z wnioskiem o podjęcie przez Polskę inicjatywy legislacyjnej na poziomie UE w sprawie metanu wystąpiły polskie spółki wydobywcze: Polska Grupa Górnicza (PGG), Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), Południowy Koncern Węglowy (PKW), Lubelski Węgiel Bogdanka oraz PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.
Ta inicjatywa ma dotyczyć uproszczenia i doprecyzowania przepisów przede wszystkim europejskiego rozporządzenia metanowego, ale również zgłoszenia propozycji uproszczeń w innych aktach prawnych środowiskowych, m.in. w pakiecie Omnibus - tłumaczyła w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach prof. Alicja Krzemień, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal.
Więcej o metanie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Zdaniem naszych spółek wydobywczych górnictwo w perspektywie naliczania emisji metanu nie może być postrzegane w oderwaniu od szerszego spojrzenia na energetykę, europejską gospodarkę i bezpieczeństwo surowcowe. Tymczasem z corocznego opracowania think tanku energetycznego Ember „Globalny Przegląd Metanu z Kopalń Węgla” wynika, że prawie cała emisja metanu (94 proc.) pochodzą zaledwie z siedmiu krajów: Chin, Stanów Zjednoczonych, Rosji, Indii, Australii, Polski i Ukrainy. A na podstawie danych satelitarnych ustalono, że polskie kopalnie węgla były najczęstszym źródłem emisji metanu w unijnym sektorze paliw kopalnych w 2025 r.



















