REKLAMA

Węgiel wciąż rządzi. Ale powoli już nie daje rady

Przegląd Węglowy za luty br. od Fundacji Instrat podkreśla mniejsze zapotrzebowanie energetyczne po bardzo mroźnym styczniu. Dzieli i rządzi cały czas węgiel, którego jednak mamy coraz mniej.

węgiel

Tegoroczny styczeń był wyjątkowo zimny i cofnął nas wspomnieniami co najmniej dekadę, jak nie lepiej, kiedy zimą spadające słupki rtęci w okolicy 10 kresek poniżej zera na nikim większego wrażenia nie robiły. Ale w drugim miesiącu roku było już znacznie cieplej, co też miało swoje energetyczne konsekwencje. Jak wykazuje Przegląd Węglowy za luty br., krajowe elektrownie wyprodukowały 15,4 TWh, czyli o 2,2 TWh mniej niż miesiąc wcześniej. Główne skrzypce znowu zagrały paliwa kopalne.

Głównymi źródłami energii były węgiel kamienny (38 proc. udziału), węgiel brunatny i gaz (po ok. 18 proc.) - czytamy w najnowszym Przeglądzie Węglowym.

Węgiel ciągle traci na rzecz gazu ziemnego

Ale z tym węglem wcale nie jest tak dobrze, jak mogłoby się to wydawać. Analitycy z Fundacji Instrat zwracają uwagę na pogłębiającą się relację czarnego złota z gazem ziemnym.

Źródła emisyjne odpowiadały za 81 proc. produkcji energii, z czego węgle 56 proc. – ten procent zmniejsza się z każdym rokiem, ostatnio głównie na rzecz gazu - czytamy w Przeglądzie Węglowym.

A co z OZE? Źródła bezemisyjne odpowiadały w lutym br. za 19 proc. wyprodukowanej energii. Do wiatru należało 13 proc. tego tortu, a do instalacji fotowoltaicznych - ok. 5,1 proc. Doszły za to nowe instalacje.

Zauważalne zmiany w mocy zainstalowanej nastąpiły tylko wśród farm wiatrowych (+108 MW) i instalacji PV (+322 MW) - akcentują analitycy z Instrat.

Przez kiepskie wydobycie kurczą się zapasy czarnego złota

Niestety, kolejny raz nie ma dobrych wiadomości w sprawie miesięcznego wydobycia i sprzedaży węgla. Produkcja w lutym br. wyniosła 3,49 mln t. Jeszcze pięć lat temu, w lutym 2021 r. wydobycie węgla kamiennego w Polsce była na poziomie 4,59 mln t. Czyli w tym krótkim czasie miesięczna produkcja czarnego złota skurczyła się o ok. 24 proc. Kiepsko jest też ze sprzedażą: w drugim miesiącu 2026 r. na poziomie 3,78 mln t. Pięć lat wcześniej było 4,69 mln t. Różnica: -20 punktów procentowych.

W poprzednim roku w lutym wydobyto 3,57 mln. ton (o 80 tys. ton więcej niż obecnie), a wyraźny spadek produkcji kopalni po okresie zimowym nastąpił dopiero w kwietniu - informuje Przegląd Węglowy.

Więcej o węglu przeczytasz na Bizblog Spider's Web:

Przy bardziej mroźniej zimie i większym zapotrzebowaniu energetycznym - przy tak skromnej produkcji węgla - w naturalny sposób kurczą się nasze zapasy czarnego złota, które w lutym br. były na poziomie 9,33 mln t.

Suma zapasów spadła poniżej 10 mln ton pierwszy raz od marca 2023 r. Największy spadek nastąpił w zapasach elektrowni (-768 tys. ton), przy kopalniach wyniósł -313 tys. ton, zaś ilość węgla zakupionego i oczekującego na wywiezienie z kopalń wzrosła o 65 tys. ton - czytamy w analizie Instrat.

W drugim miesiącu roku nastąpił również znaczny spadek zatrudnienia w polskim górnictwie. Ubyło ponad 500 etatów. Analitycy twierdzą, że jeśli ten trend będzie kontynuowany, to liczby za kwiecień mogą już pokazać przekroczenie bariery 70 tys. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.