Najnowsze badanie Grupy Progres pokazuje, że Ukraińcy napędzają polską gospodarkę. Jednak brak stabilizacji i biurokracja powodują, że wielu z nich wciąż stoi przed trudnym wyborem: zostać czy szukać szansy dalej.

Od 2014 roku liczba Ukraińców posiadających ważne zezwolenia w Polsce zwiększyła się z 41 tys. do niemal 1,6 mln, wynika z danych Urzędu ds. Cudzoziemców (UDSC). Najbardziej dynamiczny przyrost odnotowano po wybuchu wojny w 2022 roku, gdy liczba wniosków o zezwolenia czasowe osiągnęła najwyższy poziom, w 2022 roku złożono ich 290 584, a w 2023 roku prawie 296 tys.
W analogicznych latach o pobyt stały w Polsce starało się kolejno 13 496 i 13 334 naszych wschodnich sąsiadów. Choć później nastąpił niewielki spadek, to poziom migracji nadal przewyższa dane sprzed pandemii.
Według danych UDSC przedstawiających stan na 1 października 2025 roku, od stycznia 2025 roku Ukraińcy złożyli łącznie 230 060 wniosków o legalizację pobytu w Polsce, przy czym większość dotyczyła zezwolenia czasowego (201 640), a pozostałe to wnioski o pobyt stały (8 478) i status rezydenta długoterminowego UE (19 942).
Decyzje o przyjeździe najczęściej motywowane są potrzebą utrzymania rodziny, znalezienia stabilnego zatrudnienia oraz względną bliskością kulturową i językową. Niezmiennie wśród celów składania wniosków o pobyt czasowy dominują wyjazdy związane z pracą, od 2016 do 2025 roku złożono ich ponad 2,4 mln, przy przeszło 300 tys. dotyczących łączenia rodzin i ponad 162 tys. związanych z edukacją.
Prawie co drugi Ukrainiec w Polsce nie wie, co zrobi po wojnie
Z najnowszych badań Grupy Progres wynika, że 41 proc. Ukraińców nie wie, czy wróci do swojego kraju po zakończeniu wojny, 37 proc. deklaruje, że tak, a 22 proc. że nie.
Wysoki odsetek niezdecydowanych pokazuje, że uchodźcy wciąż próbują odnaleźć swoje miejsce między ojczyzną a nowym krajem. Decyzja o powrocie wymaga pewności, że życie na Ukrainie będzie bezpieczne i stabilne – mówi Julia Nowicka, ekspertka ds. legalizacji zatrudnienia cudzoziemców w Grupie Progres.
Jej zdaniem niepewność ta ma także wymiar praktyczny. Wiele osób zastanawia się, czy po wojnie będzie mieć pracę, dom i dostęp do edukacji. Wahanie nie oznacza braku więzi z krajem – raczej świadczy o potrzebie konkretnych gwarancji.
Dodatkowo sytuacji nie ułatwiają zmieniające się przepisy dotyczące cudzoziemców ani niejednoznaczne interpretacje regulacji przez niektóre instytucje, a także niejednoznaczne nastawienie i negatywne opinie dotyczące osób z Ukrainy mieszkających w Polsce – wspomina Julia Nowicka.
Więcej wiadomości na temat rynku pracy można przeczytać poniżej:
759 tys. osób zza wschodniej granicy napędza naszą gospodarkę
Dane GUS za wrzesień 2025 roku pokazują, że w Polsce pracuje ponad 759 tys. Ukraińców, co stanowi 67 proc. wszystkich cudzoziemców zatrudnionych w kraju. Tak duża obecność pracowników z Ukrainy sprawia, że kwestie dostępu do rynku pracy i procedur legalizacyjnych stają się kluczowym elementem dyskusji o funkcjonowaniu gospodarki.
Badania Grupy Progres wskazują, że 60 proc. respondentów uważa, że Polska powinna bardziej otworzyć rynek pracy dla cudzoziemców, 28 proc. nie ma zdania, a 12 proc. twierdzi, że takie zmiany nie są potrzebne.
Według Julii Nowickiej, ekspertki z Grupy Progres, to wyraźny sygnał, że dostęp do legalnej pracy dla migrantów nadal jest utrudniony. W praktyce wiele osób napotyka na długie procedury administracyjne, a coraz częściej problem dotyczy także zatrudniania wysoko wykwalifikowanych specjalistów.
Dla części pracodawców staje się to realnym wyzwaniem, szczególnie gdy nie znajdują się oni w wykazie przedsiębiorców o istotnym znaczeniu dla gospodarki narodowej i nie mogą korzystać z uproszczonych ścieżek ani mechanizmów wsparcia przewidzianych dla podmiotów objętych programami rządowymi lub realizujących inwestycje z pomocą publiczną – ocenia ekspertka ds. legalizacji zatrudnienia cudzoziemców w Grupie Progres.
Według niej w praktyce oznacza to, że wiele firm poszukujących specjalistów musi przechodzić standardowe, często długotrwałe procedury administracyjne, mimo że zapotrzebowanie na takie kompetencje jest realne i pilne.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje przewlekłość postępowań administracyjnych, widoczna już wcześniej przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę czy tych obejmujących pobyt czasowy i pracę. Sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować, bo 5 marca 2026 roku wznowiono wydawanie decyzji pobytowych dla obywateli Ukrainy z określonymi warunkami zatrudnienia.
Powiązanie decyzji z konkretnym pracodawcą i warunkami wykonywania obowiązków zawodowych może zwiększyć liczbę wniosków o zmianę decyzji w przypadku przejścia do innej firmy. W efekcie system administracyjny zostanie dodatkowo obciążony napływem nowych spraw, co przy obecnych zasobach kadrowych urzędów może prowadzić do dalszego wydłużania czasu rozpatrywania wniosków.
Dla przedsiębiorców oznacza to większą niepewność organizacyjną, a dla cudzoziemców wolniejszą integrację z rynkiem pracy i ograniczoną możliwość pełnego wykorzystania ich kwalifikacji – twierdzi Julia Nowicka.
Aspiracje rosną wraz z doświadczeniem
Badanie Grupy Progres wykazało, że 85 proc. Ukraińców pracujących w Polsce miało wcześniej pozytywne doświadczenie emigracyjne. Znacząco wpływało ono na ich pewność siebie, zdolność adaptacji i gotowość do podejmowania nowych wyzwań.
Ci, którzy wcześniej wyjeżdżali za granicę, szybciej odnajdują się w nowym środowisku – wiedzą, jak pokonać bariery językowe, załatwić formalności i zbudować kontakty zawodowe. Te doświadczenia dają im pewność siebie i odwagę, które sprawiają, że jeśli w Polsce nie znajdą możliwości rozwoju, nie będą się obawiać i próbować gdzie indziej – podsumowuje Julia Nowicka, ekspertka Grupy Progres.
I dodaje, że to pokazuje, jak ważne jest, aby polski rynek pracy i polityka integracyjna zaczęły uwzględniać ich aspiracje i potencjał w przeciwnym razie istniejący już niedobór pracowników może się jeszcze powiększyć, co w praktyce odczują także klienci na przykład w postaci dłuższych terminów realizacji usług czy ograniczonej dostępności pracowników w sklepach, punktach usługowych czy sektorach produkcyjnych.
Przedstawione wyniki badania Grupy Progres w raporcie „Ukraińscy pracownicy w Polsce. Perspektywy, wyzwania i integracja” prezentuje punkt widzenia obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na próbie 1 027 osób, obejmującej Ukraińców w wieku od 18 lat wzwyż, reprezentujących różne grupy wykształcenia. Ankieta została zrealizowana we wrześniu 2025 roku.



















